Serce w promocji

No tak, ja miałam Walentynki daleko w poważaniu. Denerwował mnie ten dzień. Szczególnie pytanie od bliskiej koleżanki, która doskonale zna moje położenie, czy też raczej stan cywilny i wie,że nie mam żadnych przyległości,ale nie,musiała się niby to życzliwie podpytać z kim spędzam popołudnie. Jak usłyszała,że w domu będę odpoczywać uznała,że nie mogę być w domu. Bo taki dzień, taka noc,tylko raz w roku. Muszę iść, byle gdzie, byleby iść i szukać partnera. No dajcie spokój. Ludzie powariowali.

Wracam do domu po okropnie męczącym i irytującym dniu w  pracy. Mimo, że była dopiero 15.30 ja już myślami byłam w piżamie i pod kocem. Bolała mnie głowa, ach te spadki ciśnienia. W pokoju na łóżku znalazłam ptasie mleczko, parę kuchennych gadżetów i książki, z biblioteki, które przyniosła mi siostra. Głupio mi się zrobiło bo ja nie miałam dla niej nic. Nie wiedziałam,że tak się bawimy. Gdybym wiedziała to bym coś miała, a tak lipa. Postanowiłam więc polecieć po jakieś ciasto, jako,że moje niedzielne się skończyło, uznałam,że dobre ciacho to będzie miła niespodzianka. Obeszłam 3 piekarnie, w żadnej nie było normalnego ciasta, same tam serduszka, aniołki, czy kiczowate wyznania I Love You. W końcu się poddałam, weszłam do 4 cukierni i uznałam,że wezmę co będzie. Choćby był to nagi amorek. Były dwa rodzaje słodkości, bezy -serca, albo piernikowe serca. Jako,że piernikowe serducha zawierały w sobie czekoladę, poprosiłam o takie duże, duże serce. Pan za ladą, tak z 60 wiosen powiedział:

-Ale nie może pani go kupić.

Nieco zgłupiałam. Albo nieświeże, albo zarezerwowane. Popatrzyłam nań dziwnie i czekałam na dalsze tłumaczenie. Nie zawiodłam się.

-Pani nie może kupić serca, to mężczyzna powinien je pani podarować. A pani sama w sobie powinna być dla niego prezentem.

Chciało mi się śmiać, bo wyobraziłam sobie siebie ubraną jedynie we wstążkę, jako prezent. A kysz, aż mi się zimno zrobiło, zima, lekki mróz, a pan mi prezentach mówi. Byłam szczera.

-A wie pan,że ja to dla siebie kupuję?

Pan pogłaskał się po lichej brodzie.

-Ja jestem człowiek starej daty, niech pani weźmie to serce. Ode mnie, nie może pani go kupić, musi je pani dziś dostać.

Zrobiło mi się okropnie głupio. Ale mimo wszystko odrobinę miło. Nawet bardziej niż odrobinkę.

Uznałam,że nie mogę wziąć tego wielkiego serca za darmo, ot tak, jako walentynki. Zapłaciłam pół ceny,po długich negocjacjach. Pan starannie zapakował serduszko. I pożyczył smacznego wieczoru.

Był smaczny. To był naprawdę pyszny piernik. Bo miał w sobie czekoladę doprawioną ludzką życzliwością.

294bc0e2cf252fa50d949275ac75d2c3

Ścieżka dźwiękowa-  Dave Matthews Band – Rooftop

Advertisements

39 uwag do wpisu “Serce w promocji

  1. Blueberry pisze:

    Uch, uwielbiam takie dyskretne koleżanki :F

    A pan bardzo sympatyczny 🙂 Choć początek rozmowy tendencyjny, tak koniec bardzo życzliwy.

    Lubię to

  2. Zbych pisze:

    Jak to niewiele czasem trzeba żeby się miło zrobiło i humor poprawił 🙂
    Poza tym super słyszeć że siostra w dobrej formie

    PS: W pierwszej chwili myślałem że pointa będzie taka iż te serca to sztuczna wystawowa ściema (kiedyś się spotkałem z takim cukierniczym „chwytem marketingowym”)

    Lubię to

    1. Co prawda te książki w sumie mają 140 stron,bo nic nie nosi,ale czuje się ok. Na uczelnię jeździ ,wiec chyba jest dobrze.
      Oj tak, są takie dni,że mało trzeba by było miło 🙂
      Na szczęście serce było jadalne i pyszne:)

      Lubię to

  3. katasza pisze:

    O, jaki miły pan. 🙂 Biorąc pod uwagę początek mogło być niezręcznie, a było urzekająco. 🙂
    A koleżanka ma dziwne podejście…

    Lubię to

  4. Ja też chcialam się na Walentynki zbuntowac i powiedziałam J. że nic nie dostanie bo nawet nie wiem co mu dac… kiczowate to obnoszenie się z miłością tylko w ten jeden dzień ale Pan miły widać sa Jeszcze wrażliwi mężczyźni i z klasa☺ a nie wycacane chlopaczki co więcej czasu niż my u kosmetyczki spędzają😀

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s