A ja sobie gram…..w odpowiadanie.

Jako,że Oironio zaprosiła mnie do zabawy,nie mogę odmówić. Także nowy tydzień zaczniemy zbiorem ciekawostek wszelakich.

1. Jaki był Twój najpiękniejszy sen?
Hmm. Więc tak. Sen ten przyśnił mi się dwie noce przed pewnym koncertem. Ha, mam Was,to nie był koncert Depeche Mode. To był koncert Kasabian. Także tego, śniło mi się, że lider tego zespołu był moim wyjątkowym przyjacielem. No dobra, narzeczonym po prostu. Co tam będę w bawełnę owijać. I tak sobie szukaliśmy domu,w którym zamieszkamy po jakże wystawnym ślubie,którego głównym tematem będzie,a jakże rock n’roll.I kiedy tak sobie chodzimy po naszym hipotetycznym ogrodzie w pewnej bardzo znanej dzielnicy, zza płotu wita mnie moja hipotetyczna sąsiadka. Któż to? Blondynka,krzywe nogi,niezbyt wysoka. Tak,to była Kate Moss, gdzieniegdzie znana jako Kasia Mosia.I ta Kasia mówi mi- wspaniała sukienka,skąd ją masz? A miałam na sobie sukienkę w kwiatki,taką prawdziwą z mojej szafy. Oczywiście powiedziałam Kate gdzie ją kupiłam,licząc,że zaprosi mnie na wspólne zakupy i plotkowanie jak to było z Johnnym Deep’em.W każdym razie we śnie moja sukienka nie pochodziła z sieciówki,a z ekskluzywnego domu modu. Ale rano obudziłam się taka zadowolona, oczywiście od razu założyłam tę sukienkę. Ale nie zrobiła wrażenia na mieście. Chciałam krzyczeć-hej ludzie, mam sukienkę,którą chwali sama Kate! Nie zadziało. Kupiłam więc sobie t-shirt z napisem- Kate Moss nosiła tę bluzkę. A co będę sobie żałować.
2. W jakiej sławnej postaci się kiedyś podkochiwałaś/łeś?
Ciągle go kocham. Nie będę  mówiła kto to jest,bo będzie to okropne nudne. Ile razy można pisać,że Dave Gahan to ktoś kto potrafi sprawić,że moja dusza znajduje się w innym świecie?Tym lepszym oczywiście.
3. Gdybyś mogła/mógł być zwierzakiem, to jakim?
Żółwiem. Bo akuratnie czuję się dość żółwiasto. Jakaś taka powolność ciała,ducha i umysłu mnie ogarnęła. Żółw, to też takie dostojne zwierzątko prawda?
4. Piosenka, z którą się utożsamiasz?
Będzie znów nudno,ale tak, Walking in my shoes to ta piosenka, która wywołuje najwięcej ciarek na mej nieopalonej po lecie skórze. Zawsze kiedy jej słucham widzę swoją przeszłość,złe wybory, niepotrzebnie podjęte decyzje,bezsensowne kłótnie, a pod koniec uświadamiam sobie,że nic bym nie zmieniła Bo tak miało być.
5. Jeżeli istniała możliwość wcielenia się w główną postać jakiegoś filmu, na kogo padłby Twój typ?
O jejku.Znamy reżysera. A, że ten reżyser nakręcił pokaźną ilość obrazów to będzie ciężko coś wybrać. No dobra,chciałabym być Skylar Dandrigde. Ha, tak,chciałabym zagrać we Wszyscy mówią kocham cię. Dla dwóch scen. Tej pierwszej,kiedy cały szpital ogląda mój pierścionek zaręczynowy,nie na palcu,a gdzieś tak w środku oskrzeli.No i zawsze chciałam powiedzieć tę kwestię:  Mamy też piękne wczesnoamerykańskie żyrandole…….
6. Ostatnio przeczytana książka?
Aktualnie czytam dwie pozycje, a ostatnio skończyłam Lekcję Anatomii. Nie,nie podkradłam z desperacji podręcznika brata i nie czytałam o kosteczkach o których nikt nic nie wie.Nina Siegal napisała książkę,historię słynnego obrazu,jak doszło do tej znanej i podziwianej dziś Lekcji Anatomii. Polecam.
7. Jaki kolor oczu jest według Ciebie najpiękniejszy i dlaczego?
Mój. Ale skromna ze mnie dusza prawda?No cóż moje oczy są brązowo-zielone.Przy czym nie jest to banalne połączenie tych dwóch barw zwane piwnym odcieniem.Ja mam zielone oczy i małe złote plamki.Prawda,że brzmi to uroczo?
8. Wymarzone miejsce na starość?
Będzie banalnie.Mój dom.Ja z racji wieku zamieszkam z kapciowatym mężem na dole, w sypialni z wejściem do ogródka,który będę namiętnie uprawiać nie martwiąc się o ,że mimo 84 lat dalej wyrywam kwiaty zamiast chwastów,bo nie wiem do końca co chwast co rzadki kwiat. Na górze mieszka moja najmłodsza pociecha,z mężem i śliczną córeczką w wieku lat 9,która jest zakochana w swej babuni. Bo babunia robi najlepsze naleśniki. A babcia płaci wnuczce by dalej tak chwaliła. Bo przecież wzrok nie ten,siły nie te.O, babusia pomyliła mąkę z dziadkowym proszkiem na stawy.I to jest piękna starość w pięknym miejscu.
9. Przenosisz się w czasie, o 30 lat wstecz, jesteś w stanie poradzić sobie bez ogarniającej nas nowoczesności?
Jako,że stateczna ze mnie dama i pamiętam czasy bez komórek,komputerów,i innych cudów techniki radę bym sobie dała.Oczywiście otwartym zostaje pytanie ile bym w takim świecie wytrzymała? I kiedy zaczęłabym tęsknić za blogiem?
10. Jaki tytuł nosiłby film opowiadający o Twoim obecnym życiu?
Myśleliście,że dam tutaj coś w stylu Była sobie singielka z wałkiem w ręku?Nie. Nieracjonalna kobieta,pozna przystojnego bruneta (najchętniej)we wrześniu,by w życiu i całej reszcie pojawiła się magia w blasku księżyca. Może być? Wiem,bardziej brzmi to jak fragment ogłoszenia towarzyskiego w kąciku Serca Dwa,ale co tam. Taki mam dziś nastrój.
11. Myślisz, że każdy w gruncie rzeczy jest dobry i na dobro zasługuje?
Zasługuje to prawda.Czy każdy jest dobry?Wiem,że chwilami bardzo ciężko w to uwierzyć,ale chcę wierzyć,że tak. Są natomiast takie sytuacje kiedy ta dobra nuta zostaje przykryta totalnym bagnem i ciężko się doszukać pokładów dobra w pewnych ludziach.
68591459e006379d0c866c3052e0f3e4
Ścieżka dźwiękowa-Placebo-Every me,every you
Advertisements

30 uwag do wpisu “A ja sobie gram…..w odpowiadanie.

  1. Dziękuję za odpowiedzi.
    Prze niektóre z nich prawie płakałam ze śmiechu, a wymarzone miejsce na starość skradło mi serce ❤ No i chętnie przyjrzałabym się tym Twoim oczom. ^^

    Lubię to

  2. sanglant pisze:

    Ciekawe odpowiedzi, szczególnie nr 1 i 8. 🙂
    Fajne są takie dziwne oczy, jakby nie mogły się zdecydować, jaki wolałyby kolor – mam podobnie i to lubię, byłam zawiedziona, gdy podczas wyrabiania pierwszego dowodu pani w urzędzie bardzo chciała je sklasyfikować (ale też nie wiedziała, ha!). Tylko chciałabym w nich więcej zieleni, bo to mój ulubiony kolor tęczówki.
    Czasy, gdy nie każdy miał telefon, komórkę bardzo nieliczni, a stałe łącze do internetu to był szpan, pamiętam bardzo dobrze, ale dzisiaj bardzo ciężko byłoby się przestawić…

    Lubię to

    1. Mi kazali wpisać piwne,w domu oczywiście tak sobie wymyślili bo w sumie jaki tu kolor wybrać 🙂
      Sama nie wiem jak kiedyś żyło się spokojnie i wygodnie bez komórek :)w wieku 10 lat jeździłam sama do szkoły 80 minut w jedną stronę bez komórek. Teraz do sklepu pod domem bez telefonu nie wyjdę 😊

      Lubię to

    1. Mnie czasem dziwi jak maluszki sprawnie obsługują telefon, córeczka mojej przyjaciółki wzięła mój do rączek i bach, wiedziała co z nim zrobić by coś dla dzieci się pojawiło,a ma 2,5 roku:) A ja pierwszą komórkę miałam przed maturą taką swoją na własność:)

      Lubię to

  3. Najbardziej spodobała mi się odpowiedź o żółwiu, chyba dlatego, że też ostatnio się z nim utożsamiam :). Taka jakaś powolna się zrobiłam i nic mi się nie chce. Dave mówisz? Wcale mnie nie zaskoczyłaś!

    Lubię to

  4. Zbych pisze:

    Eh, niesłowny jestem… znów się zapuściłem i mam tyły. Swoją drogą widząc taki tytuł nastawiłem się na jakąś autorską prozę… a tu niespodzianka.
    Ale wesoła bo kilka razy się zaśmiałem – a co do napisu, to lepiej taki na koszulce niż na skarpetach 🙂
    PS: Jedno w żółwiowym życiu jest wygodne – na zimę zapadają w hibernację, więc cały niekorzystny pogodowo okres twardo przesypiają 🙂

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s