Singielka i czas decyzji

Jesteśmy na sali kinowej. Woody w napięciu czeka na wybór widzów. W nie mniejszym napięciu czeka sama aktorka, Singielka sama jest ciekawa co wymyślą dla niej widzowie.

Werdykt brzmiał jednogłośnie, widzowie wybrali opcję numer 3. Nieco się pozłości panienka,ale zasadniczo każdy ma wady. Pan z tulipanami powinien dostać drugą szansę. Aktor grający pana z tulipanami, Chris Hemsworth oszalał z radości. Załapie się na kolejny odcinek. A jak to Woody dobrze wymyśli może i na cały sezon, albo kolejne 45 lat?

Singielka poszła za radą widzów. Nie odpowiedziała jednak od razu, o nie. Pozłościła się, kazała panu czekać, pokazała kto tu rządzi. Odezwała się jednak, nie szczędziła mu jednak drobnych złośliwości i utarczek słownych. W końcu przez niego i jego zachowanie straciła całą niedzielę i skutecznie popsuła sobie humor na 3/4 tygodnia. Ostatecznie wszystko poszło w zapomnienie. On podpytał ją o plany majówkowe, ona  coś miała tam zaplanowane,a  niby nie. W każdym razie umówili się na sobotę, do kawiarenki, na dobre ciacho i herbatę. Może spacer? Ona oczywiście wstała bladym świtem, testuje nowe makijaże, wybiera odpowiednie ubrania-ma dylemat- w spodniach czy sukience?, ciągle zmienia przy tym zdanie. Ach, cała Singielka….

Zaraz, zaraz. Jak nazwiemy kolejne części tego cyklu, bo już chyba nie Singielka?

Zaraz, zaraz. To nie ta bajka. Nie ta taśma.

Singielka przyjęła do wiadomości decyzję widzów. Ale to nie był żaden tam wyrok, tylko opinia wyrażona zapewne przy ciasteczkach i kawusiu. Przyjmuję to do wiadomości, ale nie zamierza publikować wyroku i stosować się do jego brzmienia.

Singielka nie wybrała opcji numer jeden, ani numer dwa. Pominęła też trzecią i czwartą. Wybrała opcję numer siedem tysięcy trzynaście. Posłuchała samej siebie.

Woody najpierw wpadł w szał, dziewczyno ale co ty robisz, położysz mi cały film, już wbiegał na plan z siekierą w dłoni,ale coś go powstrzymało, dał jej znak-pokaż mi co planujesz.

Singielka czuła się kiepsko. Kiepsko nie dlatego, że chciał ukryć chorobę, coś tak kluczył, popsuł jej cały dzień i pół tygodnia. Zostawił na lodzie i zreflektował po dwóch dniach. Singielka sama ma swoje ma uszkami, więc nie chodziło jej o to. A o co? Ano o to, że nie mogła pozbyć się wrażenia, że problem jest większy. I, że wcale nie chodzi o jakąś tam  chorobę. Singielka jest kobietą, kobiety mają swoją intuicję, singielka ją też ma. I ona dawała jej znaki.

Odważyła się szczerze go zapytać. On odważył się być szczery. Niedawno zakończył poważny związek, chciał się oświadczyć. Ale ona uznała, że to była pomyłka, związek dla związku bez przyszłości. On sam dziś nie wie czego chce. I chciałby i się boi. Jest niezdecydowany. Boi się zaufać. Ma w sobie dużo żalu. Ewidentnie za dużo. Ona zdecydowała za ich oboje. To nie jest ten czas. Ich czas. Nic z tego nie będzie.

Chris opuścił ten odcinek singielki. Czy kiedykolwiek się pojawi? Nie wiem. Może jako znajomy. W końcu dalej mają pewne wspólne sprawy. Ale nie jako bohater gorących romansów.

Zawiodła się. Znów miała być antidotum. Znów ktoś nadużył jej zaufania. Na jej osobie chciał sprawdzić czy jest gotowy czy też nie. Czy się wyleczył z poprzedniego związku.

Co ona w sobie ma, że przyciąga jedynie psy i zaburzonych emocjonalnie facetów?

Woody podszedł i ją utulił. Będzie dobrze dziewczyno, masz mnie. Setki przygód przed nami.

Będzie dobrze. Nie jest z cukru, nic ją nie pokruszy. Pewnie, że jest jej nieco przykro. Ale w końcu to tylko kolejny zawód, ile ich już miała i przetrwała. Teraz też tak będzie.

Dalej kocha tulipany.

Dalej zamierza cieszyć się życiem.

I wiecie co? Ona pójdzie dziś do tej kawiarni. Sama. Będzie jeść ciasto. Wielki kawałek.

Nie pocieszajcie Singielki, że czeka na nią wielka miłość, że jak nie ten to inny. Ona nie potrzebuje tego. Cieszmy się majowym weekendem. Po prostu.

4f8d396fb244b847a8a678fa44a605a1

Ścieżka dźwiękowa- Blur- Mellow song

Advertisements

29 uwag do wpisu “Singielka i czas decyzji

  1. Zbych pisze:

    Eh… nie chcę być zrzędą ale… każdy facet około 30 jak jest wolny to albo rozwodnik, albo wdowiec, albo niedawno zakończył jakiś związek (osób duchownych z przyczyn oczywistych nie uwzględniam)
    Teoretycznie jest tam jakiś promil takich mężczyzn, którzy nigdy nie byli w żadnym związku (z kobietą lub mężczyzną) a przekroczyli 30… ja to jednak bym od takich osobników radził trzymać się z daleka bo ewidentnie coś musi być z nimi nie tak.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Zawsze trafiam na tych co dopiero co są po poważnym związku, nie tam parę miesięcy. Nie, oni muszą ciągle rozpaczać, bo dopiero co coś zakończyli. I po czasie orientują się,że coś nie tak z nimi jest. Chyba pójdę do zakonu,albo zapoluję na wdowców. Czyżbym powinna zacząć chodzić na pogrzeby i pocieszać wdowców? Albo czatować w sądzie na świeżo upieczonych rozwodników?

      Lubię to

      1. Zbych pisze:

        Ta moja poprzednia wypowiedz to było takie ogólne stwierdzenie na podstawie obserwacji otoczenia – nie jakiś przytyk konkretnie do ciebie i twojej sytuacji…
        A co do czatowania po sądach i pogrzebach czy przyjęcia święceń – dość drastyczny sarkazm 🙂

        Polubione przez 1 osoba

      2. Książkę czytałam, polską nawet, że stara panna chadzała na cmentarze i namiętnie czytała nekrologi w poszukiwaniu przyszłego męża. Także to nie mój pomysł:)

        Lubię to

      3. Zbych pisze:

        Intrygujące… chociaż akcja pewnie umiejscowiona jakoś w przełomie poprzednich wieków. Jeśli nie, to mam nadzieję że autor odpowiednio to umotywował 🙂

        Lubię to

      4. Zbych pisze:

        Tym bardziej intrygujące… muszę się dokształcić bo owe nazwisko kojarzyłem wyłącznie z klimatami teatralnymi 🙂

        Lubię to

      5. Zbych pisze:

        Nie… ale zgłębię temat 🙂 – „Kroniki…” przeczytane, majówka w toku, a sporo wolnego czasu trzeba spożytkować

        Lubię to

      6. Zbych pisze:

        Cóż… trochę wstyd bo ja to byłem dzieciakiem literacko bardzo monotematycznym: tylko komiksy o Tytusie a z prozy tylko pirat Rabarbar – za to znałem prawie na pamięć 🙂
        potem to już był tylko Bahdaj, Nienacki i Szklarski…

        Lubię to

  2. Iwona pisze:

    Plot twist! Uwielbiam czytać twoje wpisy. Nie wysyłałaś nigdy swoich tekstów do wydawnictw albo redakcji? Blogowe notki pasowałyby idealnie np do Wysokich Obcasów lub na foch.pl

    Polubione przez 1 osoba

  3. tak sobie pogrywa, nieładnie;/ niech najpierw wyleczy sie z dawnych zobowiązań a potem miesza innym w głowach… nie powinien sie tak zachować, nie ten to inny:) może czasem taki nudny informatyk ma w sobie to coś na dłuższą mete…:)

    Polubione przez 1 osoba

  4. Uuuuuu, to nieciekawie…. No cóż trzeba przyznać że teraz ciężko trafić na kogoś kto nie jest po związku czy jakiś przejściach, szkoda tylko że ten się trafił po przejściach dopiero co, bo taki skok z jednego związku w ewentualny drugi nie jest lekiem, niestety… 😦 Może za jakiś czas – tak dobrze się zapowiadało, może będzie jakiś dalszy ciąg, Woody?

    Polubione przez 1 osoba

  5. sanglant pisze:

    Jakby ci faceci nie mogli najpierw się zastanowić, czy są na coś gotowi, a nie testować na Tobie. 😦
    Znam przypadki, że facet po zerwaniu z dziewczyną dość szybko poznał inną i wygląda na to, że im się dobrze układa, ale to trzeba wiedzieć, że się chce, a nie tylko liczyć na pocieszenie.

    Polubione przez 1 osoba

  6. dawkowalam sobie historie jak seriale, tzn co jakis czas kiedy juz sie troche postow nazbieralo, siadalam do czytania z kawa, herbata i zeby mi nikt nie przerywal. Przyjemna lektura i jak zwykle czekam na wiecej. Szkoda tylko , ze rozdzial Singielka wlasnie tak sie zakonczyl, szczerze powiedziawszy liczylam na bardziej hapiendowe zakonczenie, no ale coz, miejmy nadzieje ze niedlugo ukaze sie Singielka 2, tym razem bardziej hollywodzka niz allenowska.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s