Jakoś tak….

Ataki kaszlu budzą mnie przed 4 rano. Nie jest to zbyt przyjemne, ani praktyczne. Jestem osobą, która jak raz się obudzi drugi raz nie zaśnie. Więc swoje dni zaczynam właśnie o tej porze, o 3.45 z zegarkiem w ręku. Mówiąc szczerze jakoś tak koło 6 rano przeżywam kryzys. Mam wrażenie, że czas stanął w miejscu, potwornie się nudzę. Zabieram więc swój grajdołek pościelowy na salony i włączam sobie telewizję. W końcu po coś ma się 200 kanałów, na pewno rano można trafić na coś fascynującego. No i tak, kanał za kanałem i nie ma nic. Dosłownie nic. Z nudów oglądam serial Porody. Przez cały tydzień urodziłam „dziesiątki dzieci”. Największą więź poczułam do pewnej Madzi. Nie malutkiej Madzi,a  w sumie dorosłej Magdaleny, która po pierwszym skurczu rozmyśliła się i postanowiła wrócić do domu i zostać w ciąży już na stałe. Zażyczyła sobie znieczulenia i w połowie też się rozmyśliła, bo jednak boli. A przecież to znieczulenie, boleć nie powinno i kropka. Siłą dali jej to znieczulenie, i Madzi odwidział się powrót do domu, uznała,że skoro już jest na sali może rodzić. Ale, ale, znajomi nic nie wiedzą, że ona tutaj rodzi, prosi więc męża by robił jej zdjęcia i wrzucał na FB. Mąż więc robi je te zdjęcia, półnagie, z cierpieniem na twarzy i potem na policzkach. Madzia sięga po swój telefon, sprawdza ilość lajków i klops, awantura. Mąż zrobił zdjęcie w takim ujęciu, że widać było Madzi odrosty. Wydało się, że Madzia nie jest naturalną blondynką. Postanowiła się rozejść z mężem zaraz po porodzie. Porodu nie doczekałam, za dużo emocji.

Kolejny kryzys mam koło 9 rano. Wtedy też wracam do telewizora. Znów nic nie ma ciekawego, zatrzymuję się na kanale Mango 24. A tam reklamy pościeli, 100 % bawełny, trzy wzory do wyboru, do tego zameczek nie rani twarzy. A jak nam się ubrudzi nieco europejska pościel, trzeba zrobić pranie. I też nie ma problemu, bo konsultanci stacji 24 godziny na dobę dyżurują pod telefonem byś ty drogi człowieku mógł kupić proszek do prania. Najwyższa niemiecka jakość, tylko za 100 złotych i twoja pościel będzie zawsze jak nowa. Siedziałam godzinę jak zaczarowana, na poważnie przez godzinę dwie panie i jeden pan potrafią opowiadać o zaletach proszku do prania. Wow.

Dziś jest piękna pogoda, kusi mnie by wyjść na spacer w mroźny dzień. Ale kiedy sobie wyobrażam,że musiałabym wstać z krzesła i się przebrać odchodzi mi ochota.Patrzę na brudne okna i ogarnia mnie przerażenie. Ale zaraz potem macham na wszystko ręką Wypiłabym kakao, ale nie chce mi się iść do kuchni, a już na pewno nie chce mi się sięgać po kakao. Nie wiem ile może ważyć paczka kakao, ale zdecydowanie za dużo. Od antybiotyku ciągle jestem senna i zmęczona. Tyle, że nie mogę spać. Od tych wielkich tabletek pobolewa mnie żołądek. W ogóle czuję się kapeć, który wpadł do Wisły i po 3 latach wypłynął gdzieś tam,hen daleko. Do tego od soboty każdego dnia dowiaduję się o śmierci znanych mi osób. Z rodziny i z grona znajomych,4 dni i 4 śmierci. Ewidentnie coś wisi w powietrzu.

b517537b7375822db752c6dd7c03ce4a

Ewidentnie brakuje mi teraz przystojnego bruneta u boku, który podałby mi śniadanie i poprasował tę stertę ciuchów. No i zrobił to kakao…..

Ogarnia mnie grypowa depresja.

Tak, tak, wiem,że od tygodnia narzekam i narzekam i narzekam. Mnie też to nudzi. Obiecuję poprawę. Kiedyś tam.

b26f2253bcc73042fdfa0e5e2d98bec6

O czyżby brunet z kakao?

Ścieżka dźwiękowa- Depeche Mode- Enjoy the silence

 

Advertisements

48 uwag do wpisu “Jakoś tak….

  1. Powieszy Cię to, że ja dzisiaj nie spałam od 1 do 4 nad ranem? W prawdzie z innego powodu, ale teraz chodzę jak zombie.
    A zażywasz jakiś probiotyk?
    Zdrowiej kochana. I narzekaj ile chcesz jeżeli Ci to trochę pomaga.

    Lubię to

    1. Nieco pociesza 😉 Ale ja od tygodnia wstaję przed 4, i czuję się jak powoli jak gromada zombie 🙂
      Biorę 2 tabletki dziennie probiotyków,piję dwa jogurty, ale cóż, mam wrażliwy żołądek a antybiotyk silny….
      Tak, jak ponarzekałam to jakoś mi lepiej:)

      Lubię to

  2. Blueberry pisze:

    Dawno nie chorowałam, ale ataki kaszlu były najgorsze.
    Ponieważ w telewizji nic nigdy nie ma, nie mamy podłączonej żadnej kablówki/dekodera 😉 Tylko komputer i ewentualnie tv z internetu.

    Może jakiś dobry serial zacznij oglądać? Ja ostatnio znów katuję Grey’s Anatomy 😉

    Lubię to

    1. Oglądam seriale, tyle,że cóż, te najlepsze oglądam z bratem, a on wiadomo o 4 nad ranem niezbyt ma ochotę;) Na samotne oglądanie mam Żonę Idealną, ale jednak po 2 odcinkach chciałabym odmiany:) Ja w sumie w tv oglądam tylko TVN 24, tak to nic tam dla siebie nie znajduję:(

      Lubię to

  3. Narzekać każdy może, zwłaszcza jak choroba pokonuje. I to prawda że w telewizji nic nie ma, czasem przerzucę tyle kanałów a tam albo reklamy albo powtórki albo telezakupy. Co prawda nie trafiłam na Porody z Madzią ale to musiało być zabawne 😛

    Lubię to

    1. O tak,poród Madzi był bardzo zabawny 😉 Nie wiem czemu nic nie ma w tv,dosłownie nic. A rankiem jeszcze najlepsze kanały takie jak HBO robią sobie przerwy w nadawaniu. O 6 rano ludzie też chcą coś obejrzeć:)

      Lubię to

  4. Przypomniała mi się książka „Bezsenność” Stephena Kinga.
    Również mam problemy ze snem, staram się radzić z nimi w różny sposób, ale różnie z tym bywa.
    Życzę więc wszystkiego dobrego!

    Lubię to

  5. sanglant pisze:

    Akurat w miesiącu, który miał być pozytywny, jak na złość zbierają się powody do narzekania. Kiedy nie możesz się za nic zabrać ani nawet wyspać, a do tego przychodzą smutne informacje, trudno tryskać optymizmem.
    Kiedyś zdarzało mi się oglądać telezakupy Mango i to było nawet wciągające. 😛 Trochę kanałów jest w telewizji, a w takiej losowej porze ciężko wybrać coś ciekawego.

    Lubię to

    1. Jak widać nic w życiu nie można zaplanować. Miał być taki miły miesiąc, a ja nic nie robię, siedzę w domu i kaszlę jak gruźlik, i przy okazji narzekam ile wlezie. Aż mi samej siebie żal;)

      Lubię to

  6. Widać, że choróbsko daje ci zajść za skórę… potrzeba ci jakiejś rozrywki, nie wiem, może weź Ty zadzwon po Piotra Adamczyka (bo to zawsze jest Piotr Adamczyk) i przyjedzie dotrzymać Ci towarzystwa 😉

    Lubię to

  7. Oj bidulko, się załatwiłaś nieźle. Pocieszę Cię, że na zewnątrz wcale nie jest tak przyjemnie, jak się wydaje przez okno. 😛 Wczoraj np. myślałam, że mi małe paluszki od zimna odpadną, bo mi się nie chciało rękawiczek zakładać. 😛

    Lubię to

  8. Anna pisze:

    Oj ja nie znoszę tv, pozbyłam się go dawno temu. Teraz zdecydowanie wystarcza mi youtube i kanały kulinarne,życiowe i „zdrowotne” Mam co lubię i bez reklam :)Zdrowia:*

    Lubię to

    1. Ja w sumie lubię obejrzeć seriale HBO, lepiej mi się je ogląda na dużym telewizorze niż małym monitorze 😉 I w zasadzie to i Fakty i czasem coś kulinarnego. Rzadko oglądam coś innego.

      Lubię to

      1. Z moim samodzielnym myśleniem jest bardzo dobrze. Czasem aż chce się krzyknąć do niektórych-włącz telewizor, i wyłącz swoje myślenie oparte na złych przekazach.

        Lubię to

  9. Zbych pisze:

    Dobrze sobie czasem ponarzekać jak potem człowiekowi lżej. Natomiast permanentne zrzędzenie jest zawsze na cenzurowanym 🙂 Z tym brakiem snu to obawiam się że da o sobie znać jak już pójdziesz do pracy… organizm będzie się domagał odespania.
    Poza tym już wkrótce o bezsenność obywateli zatroszczy się władza – Kurski ma plan stworzyć kanał tylko i wyłącznie z obradami sejmowymi… taki swojski cyrk 24/7, myślę że będzie lepsze niż te porody 🙂
    Fajna ta grafika – twoje dzieło ?

    Lubię to

    1. Jak na razie brak snu trwa i trwa. Pójście do pracy ani nie pomogło, ani nie polepszyło.
      Ja tam TVP nie oglądam, ale może rzeczywiście program całodobowy będzie antidotum na bezsenność:)
      Tam przy obrazku masz podpisik autora. ja nie potrafię prostych kresek narysować:)

      Lubię to

      1. Zbych pisze:

        Faktycznie. Ślepo zasugerowałem się że to może twoje…. w końcu ostatnio ostro szkoliłaś warsztat (na słoniach)

        Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s