Pierniczki, prima sort

Dekorowałam wczoraj trzecią już partię pierniczków. Zajęcie niezbyt ambitne dla większości, ale biorąc pod uwagę mój plowszechnie znany brak talentów plastycznych zajęcie to było szalenie wymagające. Kiedy tak męczyłam się przy tych pierniczkach jedna rzecz szalenie mnie poirytowała. W zasadzie powinnam podziękować tej osobie. Następna czynność w planie dnia, czyli wielkie przedświąteczne zakupy polegające na odwiedzeniu 4 marketów i staniu godzinami w kolejkach w ogóle mnie nie ruszyły. Wręcz żałowałam,że to już koniec, że wszystko mamy.

No dobrze, co mnie tak wytrąciło z równowagi, poirytowało, i na jakiś czas odebrało świąteczną radość? Tym kimś była pani premier i jej słowa w wywiadzie dla TVN 24. Szczerze to nie wiem po cóż tatko włączył telewizor akurat na czas jej wywiadu, ale to co usłyszałam tak podniosło mi ciśnienie, że ciśnięcie o ziemię wszystkich bombek świata nie przyniosłoby mi ukojenia.

W sobotę byłam -podobnie jak tydzień temu na manifestacji przeciwko stylowi uprawiania polityki przez partię rządzącą. Żeby było jasne, akceptuję wyrok wyborców, nawet po części go rozumiem. Nie znaczy to jednak,że zgadzać się będę na styl w jakim wprowadzane są zmiany. Nie zgadzać się będę też na złe zmiany jakie proponuje partia czy też rządząca prawicowa koalicja. Za złe uważam zmiany na temat Trybunału. Może myślę o tym więcej niż inni, bo w końcu jestem po studiach historycznych, stąd też znam się co nie co na tym czym jest wspomniany Trybunał i dlaczegóż powinien on zostać niezależnym. Żeby było jasne jestem wściekła na PO za wybór tych dwóch sędziów. Ale jeżeli ktoś wybił piłką szybę, to następna osoba nie może wejść do domu i go okraść tłumacząc,że już ktoś zbił szybę. Nie i nie.

Wczoraj, ba od dłuższego czasu słychać wiele nieprawdziwych słów na temat tego dlaczego,po co, albo wprost kim są ci co protestują.

Jestem Magdalena, magister historii, 27 lat i 6 miesięcy. Witam.

Mit pierwszy-płacą nam za to. Fałsz.

Słyszałam,że dają nam 50, 80, albo i po 500 złotych. Wczoraj pojawiła się wersja,że opłaca nas jakiś miliarder, to, że Żyd dodawać nie trzeba. Nie, nikt mi nie płaci. Za to poniosłam następujące wydatki-ksero 100 ulotek razy 10 groszy, ryza czerwonego brystolu 6,99, biało-czerwona flaga złotych 16, przypinka Wolność zaczęła się w Gdańsku złotych 6. Do tego przejazdy w tę i z powrotem, 4 godziny czasu spędzone na manifestacjach… Jak widać są ludzie, którzy nie pod przymusem i bez dodatkowych gratyfikacji angażują się w działalność obywatelską. Wiem,że Pisowi ciężko w to uwierzyć.

Mit drugi. Jesteśmy gorszym sortem, nieukami, komunistami, złodziejami, kolaborantami gestapo. Fałsz.

Wczoraj stałam w tłumie różnych osób,rodzin z dziećmi, młodzieży, i emerytów. Widziałam Powstańców, widziałam osoby, które pamiętają wojnę i komunizm. Mijając większość z nich na ulicy nie sądzilibyście,że mają siłę i chęć przybyć w zimowy,przedświąteczny dzień i marznąć na dworze. Ale o mnie. Z komuną mam tyle wspólnego,że przez całe 12 miesięcy w niej żyłam. Czy to czyni mnie komunistką? Tak, o ile uznamy,że moim oficerem prowadzącym był Miś, taki pluszak, który nigdy nie doczekał się specjalnego imienia,stąd został po prostu Misiem. Być może nocami wtulona w Miśka przekazywałam mu tajne dane o tym jak niewygodne są tetrowe pieluszki,albo jak ohydna jest marchewka, którą karmiła mnie mama. Złodziej, tak przyznaję się, miałam 6 lat i mama zabroniła mi wziąć czekoladę przed Wigilią, zjadłam 2 kawałki, albo raczej ukradłam je z komody. Wstyd mi. Nieuk-najlepiej napisana matura w szkole, bez problemu zdane wszystkie egzaminy i tytuł magistra na państwowej uczelni, studia dzienne,że tak powiem. Na marginesie dostałam się na wszystkie kierunki na jakie składałam papiery, łącznie z prawem, więc tezę o nieuku obalam. Dalej, gorszy sort. Ostatnio fryzjerka na powitanie mówi- pani Madziu my tu tylko gorszy sort strzyżemy, pasuje pani? Pewnie,że tak. Prapradziadkowie mojego taty zostali wygnani z Polski za to,że byli po dobrej stronie, dla nich po złej. W każdym razie zostali zmuszeni do wyjazdu na Litwę, stamtąd za polskie nazwisko zostali wygnani na Syberię, z której wrócili po 14 latach. Nie muszę dodawać,że pobyt na Syberii do wczasów porównać się nie da. Mój dziadek był żołnierzem Ak, Powstańcem. Za to,że nie chciał zapisać się po wojnie do partii dostał propozycję nie do odrzucenia, proszę wyjechać, najlepiej na Pomorze, byle dalej. Wyjechał. Mojego tatę wyrzucili z pracy za popieranie Solidarności, moja mama siedziała w Więzieniu za to,że była stronie Solidarności. Nie było tam spania do południa i śniadań do łóżka.Gorszy sort? Jestem z tego dumna.

Mit trzeci.Jesteśmy odrzuceni od koryta, buntujemy się by zachować ośmiorniczki, jesteśmy pupilkami przeszłej już władzy,jesteśmy bankierami i wspieramy hipermarkety. Fałsz.

Za poprzedniej władzy byłam na stażu w urzędzie miasta. Moje poglądy były jakie były, mimo to po stażu podziękowano mi i poszłam dalej w świat. Po prostu nie pasowałam,nikt na siłę mnie nie wciskał, nie tworzył stanowiska itp. Do tego co mam- a mam niewiele doszłam sama. Nikt mnie o 3 łamanej na 4 w nocy nie mianował szefem Orlenu,mimo obecności i aktywności w PZPR. Partii rządzącej ciężko jest zrozumieć, że są ludzie, którzy nie muszą żerować na państwie. Są ludzie, którzy sami drepczą sobie drogę sukcesu i nie czekają na 500 zł od państwa. A poza tym ośmiorniczek nigdy nie jadłam i nie zjem. Brzydzą mnie. Wolę mielonego w mlecznym barze. Z bankiem mam tyle wspólnego,że mam w nim konto. Co miesiąc dostaję tam przelew 13 razy mniejszy niż pani premier. Hipermarkety lubię,nie wypieram się,że kupuję w Biedronce czy w Tesco.

Mit czwarty. Ktoś nam wmówił,że jest problem, idziemy w myśl zasady latem mówią,że jest zimą to założę futro. Pani premier pyta się czy moje poczucie wolności zostało naruszone? Fakt.

Skoro pani premier tyle mówi o dialogu to chętnie jej odpowiem, w końcu mówiła,że chce słuchać głosu narodu. Nie, nikt mi nie wmówił,że jest problem. Czytać potrafię, i potrafię dodać dwa do dwóch. Poza tym jestem taką osobą, która ma w nosie to co ktoś jej mówi. Sama wyrabiam sobie opinię. Faktem jest,że panu Antoniemu M. nie dałabym połamanej zapałki, w obawie przed pożarem, więc boję się gdy on jest na straży obronności. Panu Zbigniewowi Z. nie dałabym dziecięcych nożyczek do zabawy, bo zrobiłby więcej szkód niż pożytku, tak więc boję się go jako szefa sprawiedliwości. Sama nie mam się czego bać, jam człowiek do gruntu uczciwy. Boję się go jako wielkiego ułaskawiatora koleżków. Wstydzę się i cierpi moje poczucie godności gdy o demokracji bredzi-przepraszam za wyrażenie tak zwany poseł Piotrowicz,komunistyczny prokurator. Depcze moje poczucie sprawiedliwości. Tak, boję się działań rządu. Nie tych związanych z podatkami, czy 500 zł dla dzieci-skoro macie pieniądze to je dajcie komu tam chcecie i tyle. Ja boję się nocnych działań, wrzucania ustaw i braku debaty, boję się mediów jednostronnych, boję się władzy, która będzie recenzować filmy i książki. Boję się najbardziej o swój kraj, który kocham. Boję się ich arogancji i buty.

To napisałam ja, gorszy sort, katoliczka, człowiek samodzielny i uczciwy. Ale powiem Wam,że kiedy w sobotę stałam z 7 tysiącami ludzi, poczułam,że mogę być dumna,że jesteśmy tym gorszym sortem. Było kulturalnie, świątecznie i spokojnie. Gdy przyszedł w tłum pewien pan krzycząc do każdego prosto w nos-ty komunistyczny niedojebku( cóż to znaczy?) ludzie odpowiadali mu -Wesołych Świąt.

Gorszy sort pozdrawia, leci piec śleżyki.

Ścieżka dźwiękowa- The Raconteurs- This Stone Will Shout

Advertisements

52 uwagi do wpisu “Pierniczki, prima sort

  1. Zbych pisze:

    Rozumiem że jesteś mocno wzburzona ale w dzisiejszych czasach musisz się pilnować. Antosiek bluzgając pianą ciągle powtarza że po nowym roku będą rozliczenia, rozliczenia… rozliczenia. A nuż nagle wypłyną dokumenty i pojawią się naoczni świadkowie że lata temu obijałaś blachą pancerną brzozy przy granicy z Białorusią i zanim się wytłumaczysz…
    A cóż my czytelnicy zrobimy wtedy bez nowych wpisów na blogach. Trzeba będzie się skrzyknąć i jechać Cię odbijać albo zalec na jakiejś barykadzie 😉

    PS: jak już jesteśmy przy polityce – jeśli chodzi o Jarka i jego przydupasów już dawno nic mnie nie zdziwi ale to jak się zachowuje Kukiz to dla mnie szok… szczęki od kilku dni nie mogę domknąć. Czołowy anarchista końca lat 80tych a tutaj jak tylko poczuł władzę chciałby wojsko wyprowadzać żeby porządek zrobić (Kiszczak i Jaruzel to pewnie w grobach czkawki ze śmiechu dostali). Słuchałem wczoraj wywiadu z nim w radio i taki prostak z niego wyszedł, że aż wstyd mi się zrobiło (mimo że na niego nie głosowałem).

    PS2: może nie powinienem się czepiać ale najwyżej dostanę po łapskach… literówki się wkradły u ekipy Jacka White’a 😉

    Lubię to

    1. Jestem wzburzona jak ktoś mi wmawia,że jestem omamionym bankierem łamanym na Żydem, łamanym na komunistą, złodziejem, gestapowcem itp. Trudno,niech mnie Antek zamknie w celi, na pewno będę mieć ciekawe towarzystwo. Stworzę bloga o więziennych posiłkach, zatrudnię się w kuchni, widzę same nowe możliwości:)
      Kukiz mnie tak zdenerwował-słuchałam go wałkując ciasto,że chciałam z tym wałkiem iść na siedzibę radia. Ale doszłam do wniosku,że szkoda wałka na takiego hmm człowieka nieco ograniczonego. Ok, jest popularny,ale rozumu to on za grosz nie posiada. A wczoraj to już pojechał z tym panem milionerem:)
      A dziękuję, burzyły mi się drożdże i w pośpiechu literki mi się poprzestawiały w głowie:)

      Lubię to

  2. sanglant pisze:

    Ja też dekorowałam wczoraj pierniczki, ale dopiero pierwszą partię. Musi zostać również trochę gołych, bo takie nam najbardziej smakują, dekoracje są tylko dla wyglądu. I też było to dla mnie trudne, bo chciałam wykończyć stare lukrowe pisaki, a lukier już był trochę twardy i bolały mnie palce. 😛
    Nikt mi na szczęście nie umilał dekorowania włączaniem rozmów z politykami. Najwygodniej jest siedzieć sobie na drugim końcu świata i na wiadomości spoglądać tylko co jakiś czas. Gorzej, że zawsze trafi się ktoś, kto zacznie niepotrzebne dyskusje (a ja się czasami włączam i tylko się denerwuję) – ale dzięki temu wiem, jak się rozmawia z wyznawcą PiSu, a raczej co taki powie. I że na pewno nie dotrze do niego, że to, że ich nie popieram nie oznacza, że popieram PO, a to, że nie wierzę w kryształowość ludzi PiSu (w co niektórzy wydają się wierzyć święcie) nie oznacza, że nie widzę wad w ludziach innych ugrupowań. Niebezpiecznie jest uważać jedną formację za jedynych sprawiedliwych.
    O ile z pierwszymi trzema mitami trudno dyskutować, o tyle ostatniego można się uczepić – nikomu nie udowodnisz, że sama dochodzisz do pewnych wniosków i nikt Ci nie wmówił problemu. 😉 To nic, że to po drugiej stronie częściej spotyka się ludzi powtarzających usłyszane hasła bez weryfikacji, ja na przykład lubię sprawdzić, zanim zacznę się burzyć. A że niektórym z ich wyborców też zaczynają te cyrki przeszkadzać, to widać również im wmówiono. Nie dociera, że mają dużo zwolenników, którzy uzasadnią każde posunięcie, ale jednocześnie wielu ludzi nie zgadza się na taki styl rządzenia.
    Ośmiorniczki jadłam rok temu w postaci carpaccio i było to całkiem dobre. Za niemieckie pieniądze. W tym roku rzeczywiście nie zjem, prezes nie ma już okrągłych urodzin. 😦

    Lubię to

    1. Dla mnie nie ma problemu,że oni wierzą w co wierzą i w sumie ślepo idą za słowami prezesa, niech tam sobie wierzą, skoro jest im potrzebna taka wizja świata to ok. Jak mówi to zwykły człowiek to macham ręką, dyskutować nie będę i przekonywać,że czarne jest czarne a białe to białe. Ale jak premier mów takie rzeczy, jak prezydent ustami swojego rzecznika wygaduje obelgi, jak naczelnik państwa nas obraża to siedzieć cicho nie będę. W końcu premier ma pensję też z moich podatków, więc możemy się nie zgadzać, ale ma obowiązek mnie szanować. A tego nie robi i stąd mój dzisiejszy wpis:)
      Najlepsze są takie po proste polane czekoladą, bez ozdób dodatkowych:) Ale też robię z wierzchu dla ozdoby tylko i świątecznego klimatu:)

      Lubię to

      1. sanglant pisze:

        Mnie przeszkadza, kiedy ktoś zaczyna mnie obrażać albo mówi bzdury tonem znawcy. Zwykle ludzie, z których zdaniem i tak się niezbyt liczę, ale jednak. Tylko że wtedy mogę się co najwyżej pokłócić albo podenerwować.
        Osobiście bardzo nie lubię tonu pani premier…
        Z pierniczkami mam konflikt interesów: lukrem da się namalować ładniejsze wzorki, ale pomaziane gorzką czekoladą z przyklejonymi orzeszkami byłyby lepsze… W zeszłym roku używałam dużo cukrowych gwiazdek, które wyglądały uroczo, ale pogryźć się tego nie dało. 😉

        Lubię to

      2. Kupiłam sobie pisaki i zaraz będę walczyć, pewnie i tak wyjdzie strasznie krzywo,ale co tam:)
        Ton pani premier mnie nuży na zmianę z irytuję, bardzo męcząco mówi. Człowiek się wyłącza po 3 sekundach…

        Lubię to

  3. Widać, że ten temat ogromnie Cię wzburza i nic dziwnego. Ja osobiście stwierdziłam pewien czas temu, że pora wyłączyć telewizję i przestać się denerwować – wiem, takim czymś nic nie zdziałam, ale czy ktokolwiek coś zdziałać może?

    Lubię to

    1. Ja od dawna nie oglądam już telewizji politycznej, ale cóż tatko włączył i posłuchał sobie o sobie też, bo oczywiście w sobotę manifestował. Nim to też wzburzyło, chyba nieprędko włączy kanał 6 🙂

      Lubię to

  4. też mnie czeka malowanie pierników, o ile tata ich nie wyjadł, bo dawno nie zaglądałam do pojemnika… a jutro pieczenie chatki 😀

    co do manifestacji to też bym chętnie poszła, bo to co oni robią… no ok, ktoś ich wybrał. a raczej społeczeństwo olało wybory, ludzie po niedzielnej mszy zagłosowali i wyszło jak wyszło. mają prawo odwoływać, obsadzać swoimi, ale bez przesady, nie w taki sposób. wywalić prezesa Orlenu, który ich wyciągnął z dołka i teraz koncern generuje wysokie zyski? Albo o pierwszej w nocy Macierewicz do organizacji NATO poleciał żeby ich odwołać? A to nie można normalnie, w biały dzień? Cyrk na kółkach….

    Lubię to

    1. no właśnie, najbardziej mnie irytuje ten styl. Tyle się nagadali o arogancji władzy, o tym,że będą wprowadzali nowe standardy, ale to są nocne standardy, w ogóle ich nie rozumiem,nie popieram i jestem na nie takiemu działaniu. Pod osłoną nocy działa ten kto ma coś do ukrycia, a nie uczciwy człowiek…
      Moje dwie partie zwiedzone, ciekawe czy ta dotrwa?:)

      Lubię to

    2. Blondynka, frekwencja chyba akurat była podobna jak i na poprzednich wyborach, wtedy też tylko Ci z kościoła poszli? Bardzo nie lubię uogólnień i Twój post, w moim odczuciu, obraża, może nie bezpośrednio, ale jednak, sporą część społeczeństwa a to niefajnie.
      Tyle tu piszecie o gorszym sorcie itd a czasem nie zdajecie sobie sprawy ze swoich własnych wypowiedzi, jak również z tego, jak sami dzielicie społeczeństwo (jedni olali – pewnie ten lepszy sort…., kościelni poszli i zagłosowali i masz babo placek). Szkoda.

      Lubię to

      1. To nie my zaczęliśmy Julka dla ścisłości 🙂 Nie my stojąc na marszach krzyczeliśmy,że to są zdrajcy, komuniści,ludzie ograniczeni umysłowo, opłacani przez żydowskich złodziei itp. To niestety Twoja strona zaczęła. A teraz bardzo sprytnie zrzuca się całą winę na nas, bo to my dzielimy. Ale do tego się już akurat przyzwyczaiłam. I koniec dyskusji. Każda z nas ma inne poglądy i szanujmy siebie:)

        Lubię to

  5. I właśnie my ten gorszy sort jesteśmy o niebo lepsi… Czasem patrząc na ludzi po drugiej stronie wstyd mi, że jestem katoliczką… Bo oni uważają się za katolików… no to kim ja jestem?? Mi też skacze ciśnienie jak słucham tych ich obietnic bez pokrycia, tego jak niszczą powoli naszą Polskę. I choć wiedziałam, że po wyborach będzie sajgon… cóż nie spodziewałam się, że zaczną tak szybko i z grubej rury…
    I będąc matką JEDNEGO dziecka czuję się dyskryminowana… W czym jestem gorsza mając jedno dziecko… Kto mi odda za szczepionki, liczne płatne badania i inne dodatkowe PŁATNE i obowiązkowe rzeczy związane z Dzieciątkiem….
    Obiecanki i tyle. Ale ludzie niestety dali się nabrać. Wrrr moja irytacja sięga zenitu więc chyba skończę 😉
    Pokaż jak udekorowałaś pierniczki 😉

    Lubię to

    1. Im w sumie zależy by dzielić ludzi, bo żyją z tego podziału. Na serio myślę,że oni żyć nie mogą bez jakiegoś wroga. Nie wnikam kto tam jakim katolikiem jest, ja wierzę i nie klękam na pokaz, wiara to dla mnie intymna rzecz,nie znoszę jak ktoś klęczy przed ołtarzem na czas,by lepiej wypaść. Najpierw klęczy, a wstaje i opowiada takie dziwy…. Ale cóż, jego sumienie.
      Irytacja mi też sięga zenitu:)

      Lubię to

    2. Angel ale musisz jednak przyznać, że posiadanie dwójki (czy więcej) jest jednak trudniejszą sprawą, nie tylko ekonomicznie. Dlaczego czujesz się dyskryminowana? Jeśli te 500 na kolejne dziecko tak Ci kłuje w oczy to przecież nikt Ci nie broni, możesz zdecydować się na kolejne ale to chyba słaba motywacja jednak…
      Co do niszczenia Polski – nie uważasz, że to się wcześniej zaczęło? W ogóle co jeszcze w Polsce jest polskie?
      Nie bronię obecnego rządu ale nie mogę się nadziwić z czego zadowoleni są wyborcy PO. Z późniejszej emerytury (o ile w ogóle ją zobaczymy)?Z licznych afer? Z polityki płaszczenia się przed Angelą Merkel? Z wyprzedaży Polski? Czym oni przysłużyli się Polsce?
      http://virgo1982.blogspot.com/

      Lubię to

      1. Julka ja uważam,że jeżeli dają te 500 zł to powinni dawać na każde, nie na 2,3 czy ósme. W ogóle uważam,że to bez sensu-rozsądni rodzice nie potrzebują tych 500 zł, wydadzą na tenis, karate, zagraniczny obóz. A ci co potrzebują na serio choćby i dostali 3 tyś za ilość dzieci wydadzą te pieniądze raz i dwa, i dzieci na tym nie skorzystają. Wolałabym by zamiast tego każde dziecko miało darmowe szczepienie, przedszkole, obiady w szkole, darmowy angielski dodatkowy, nie wiem raz do roku tydzień nad morzem-to byłaby realna pomoc. A nie danie do ręki 500 zł, które niczego nie załatwi.
        A cóż w Polsce nie jest polskie? Tak na serio się pytam,bo ja często to słyszę, ale na serio pojąć nie mogę co takiego utraciliśmy? Mówimy po polsku, rządzą nami Polacy, 92 % z nas to katolicy… A to,że firmy są wykupywane przez Zachód-mi nie przeszkadza,że szef szefów mojej marki np masła jest Francuzem.
        Co do emerytury, pan Kaczyński już wiek osiągnął, tak o nią walczył to iść dla przykładu powinien 🙂 Ale na serio, jest nas coraz mniej, ludzie żyją nie 68 lat, a 88, więc logiczne,że muszą pracować dłużej. Nie jestem zwolennikiem tego systemu emerytalnego,ale w takim jaki mamy, pracować trzeba dłużej i tyle. Afery były, ale wybacz Julka nie godziły one w moje wolności i poczucie demokracji. Teraz wystarczył miesiąc i zobacz jakie masy ludzi poczuły,że ich wolności będą zagrożone. I nie chodzi mi wolność ośmiorniczkową a ogólnie, poczucie,że jesteśmy równi i wolni.

        Lubię to

      2. Zbych pisze:

        Eeee… z tymi „wyborczymi” 500zł na KAŻDE dziecko to standardowo zwykła bujda (bo przypominam że tak to brzmiało w czasie wyborów).
        Już się okazało że nie na każde… w dodatku nie dla wszystkich… tylko dla małżeństw… zaraz się okaże że nie dla wszystkich małżeństw ale tylko tych katolickich… po miesiącu okaże się że jeszcze muszą być koniecznie biali… po dwóch, że dochód na głowę w rodzinie nie może być większy niż 1000zł…. po trzech że muszą posiadać zaświadczenie od proboszcza oraz należeć do KPRM… a na koniec okaże się że i tak o tym komu przysługuje a komu nie będzie decydowało widzimisię jakiegoś urzędnika.
        Tak to w tym kraju wygląda ze wszystkim i nie ma co się podniecać wyborczą kiełbasą, która już dawno zatęchła.

        Lubię to

      3. Coś czuję,że tak będzie. Zaraz się okaże,że to samo dziecko będzie musiało stać w kolejce i pisać podanie o te 500 zł, przy czym będzie musiało pochwalić się świadectwem z 6 z religii i kartką ze spowiedzi. Także nie wierzę,że te 500 zł wejdzie tak gładko jak obiecują…

        Lubię to

  6. Ja szanuję tych co mają odmienne zdanie ode mnie, każdy ma do tego prawo. Ale trochę mnie zaczynają już denerwować te deklarację „najgorszego sortu Polaków” – samo stwierdzenie zostało wyciągnięte z kontekstu wypowiedzi, ale o tym się już nie mówi.

    W gwoli wyjaśnienia – nie, nie jestem, jak to jest wypowiedź wyżej, wyznawcą PIS-u.

    Lubię to

    1. Słuchałam tego wywiadu 3 razy i naprawdę trzeba mocno naciągnąć tą wypowiedź by uznać,że chodzi o to co się mówi w prawicowych mediach. Prezes znany jest z tego,że mówi coś, być może i skrótowo, ale ciężko to potem odkręcić. I ciężko mi uwierzyć-po tym co usłyszałam,że dziennikarze zadali pytania jak akurat prezes rozważał naszą historię i po prostu głośno coś powiedział.

      Lubię to

      1. sanglant pisze:

        Gdy się przeczyta całe kilka zdań, to rzeczywiście interpretacja jest trochę naciągnięta (nie jestem pewna, czy i tak nie obrazuje stanu myślenia, ale ok, to tylko gdybanie). Ale trafiłam ostatnio na taki obrazek: http://www.wiocha.pl/1305560

        Lubię to

      2. Mamy tysiące przykładów kiedy to ludzie z tamtej opcji lecieli na skargę na kraj,łącznie z prezydentem i prezesem-słynna konferencja w sprawie Smoleńska w Brukseli, więc nie sądzę by prezes miał na myśli samego siebie. Także raczej chodziło mu o co chodziło, co podkręcił wypowiedzią o gestapo, o złodziejach, o ludziach nie potrafiących myśleć itp

        Lubię to

    2. A ja zgodzę się z Teą. Z kontekstu można wyciągnąć wszystko, informację można podać w różnym świetle, różnym tonem, zdjęcia odpowiednio wykadrować itd… . Ale to pewnie zależy jakie media się ogląda…. Zresztą czy tylko PIS ma problem z językiem, jakim się posługuje? Uważacie, że reszta polityków to kulturalni ludzie na poziomie, którym zależy tylko i wyłącznie na dobru Polski i Polaków? To dlaczego ja mam pracować do 67 roku życia i pewnie i tak emerytury nie zobaczę a wielu polityków ma wcześniejsze emerytury w kwotach o jakich możemy sobie tylko pomarzyć?
      Ja widzę jednak też plusy w tym co do tej pory robi PIS. Próbuje wprowadzić zgodnie z obietnicą 500zł na drugie dziecko, wycofać reformę dot. wcześniejszego obowiązku szkolnego, której ja osobiście nie popieram a przynajmniej jako rodzic chciałabym mieć prawo sama o swoim dziecku decydować, już dość, że będzie tyrać do śmierci, to i jeszcze dzieciństwo mu zabrać, jasne, niech idzie szybciej do szkoły a potem do pracy, kolejna sprawa – próbują cofać podwyżki dla posłów i super, bo i za co, w ogóle powinni wszyscy popracować za najniższą krajową, wtedy może zobaczylibyśmy komu na prawdę na Polsce zależy, bo na pewno nie takiej Krzywonos, która w swoim hucznym expose zapomniała wspomnieć o wysokości swojej emerytury… .

      Lubię to

      1. Julka proszę, Ciebie nie irytuj się tak. Każdy ma prawo do swoich poglądów, ja mam inne i tyle. Nie każe Ci maszerować dla demokracji, popierasz PiS czy tam Narodowców-ok,mi to nie przeszkadza. Ja na siłę przekonywać Ciebie nie będę. Gdyby tylko PiS tyle samo energii co niszczeniu Trybunału włożył w projekt 500 plus to już byś miała te środki na koncie 🙂 A tak musisz czekać do maja.

        Lubię to

  7. Ale ten gorszy sort to chyba był wyrwany trochę z kontekstu. Ja zresztą bardzo sceptycznie podchodzę do tego, co nam mówią w TV… Nie wierzę jej bezmyślnie i ślepo.

    Lubię to

    1. Zbych pisze:

      Dlatego z tematów politycznych najlepsze są wywiady na żywo. I do tego te w radio (nie trzeba wtedy patrzeć na niektóre gęby). Wtedy czarno na białym wychodzi niekompetencja, arogancja oraz to kiedy ktoś gada wyuczone formułki które kazali mu powtarzać, a nie ma własnego zdania (albo gorzej: sam od siebie nie jest wstanie zbudować zdania wielokrotnie złożonego, które nawiązywałoby do zadanego pytania). A telewizja to tylko telewizja… nastawiona głównie na show bo to zwiększa oglądalność. Warte uwagi treści są gdzieś tam na szarym końcu.

      Lubię to

      1. O tak, jak się da ładne tło, ładne choinki, ładnie się ubierze, to inaczej człowiek na to reaguje. Dlatego tak kocham radio, za to,że jest hmm bardziej prawdziwe:)

        Lubię to

    2. Ja też nie wierzę, jak napisałam ja wyrabiam sobie swoje własne zdanie, na podstawie wielu czynników, nie jednej publikacji 🙂
      Gorszy sort po tygodniu był wytłumaczony jako wyrwany z kontekstu. Tyle,że dalsze słowa temu przeczą…

      Lubię to

  8. Uważam, że dekorowanie pierników może być szalenie kreatywne i sama mogę to robić bardzo długo – aż mi się nie znudzi. 😛
    Co do dalszej części posta – pozwól, że nie będę nic pisać, bo nie chcę sobie psuć nastroju przedświątecznego. 😛 Dziękuję, no i idę ubierać choinkę. 😛

    Lubię to

  9. kocia_dama pisze:

    A ja miałam robić pierniczki i ostatecznie dostałam gotowe od przyjaciółki 🙂 Już nie muszę się po kuchni obijać, ha 🙂
    Na manifestacji byłam i ja, ze szkołą, robiliśmy reportaż, ale nie ostatnio, tylko dwa tygodnie temu. Powiem krótko: popieram. Więcej po świętach, bo ta polityka już wszędzie jest, ostatnio nawet ważniejsza się staje od kultowego „Last Christmas” w mediach… 🙂

    Lubię to

    1. Ja dziś skończyłam dekorowanie, efekt mnie zaskoczył. Grupa Maleństw z przedszkola może czuć oddech konkurencji na plecach 🙂
      Ja żyję polityką nawet na Święta, stąd część moich pierniczków wyszła hmm patriotycznie-polityczna, ale o tym ciszo sza:)

      Lubię to

  10. heke1809 pisze:

    Zjadłabym pierniczka 😀 (Hihi, ja ostatnio wszystko pochłaniam… :D)
    Co do władzy – na PiS nie głosowałam, na PO też nie, na Kukiza tym bardziej. WIedziałam, że PiS wygra, ale liczyłam, że samodzielnie władzy sprawować nie będą. Przeliczyłam się jak widać. Czekam i chyba się nie doczekam spełnienia jednej obietnicy Prezesa – kiedyś mówił, że jak przegra wybory (chyba prezydenckie to były) to odejdzie z polityki. Wybory przegrał, a przy korycie jak siedział tak siedzi…
    Ja już nawet wiadomości nie czytam ani nie oglądam. Nie chcę tego wszystkiego słuchać. Zwłaszcza, że np. mój brat jest bardzo za obecnym rządem. Nagle jakieś nocne głosowania, ustawy przepychane na szybko i bez zastanowienia, brak jakiejkolwiek chęci współpracy z osobami o innych poglądach… Przykro się na to wszystko patrzy. I tak jak teraz była mowa o człowieku, który został skazany za jakieś chęci zniszczenia sejmu (w akcie terrorystycznym) tak sobie pomyślałam wtedy: a szkoda, że tego nie zrobił.

    Lubię to

    1. Mnie właśnie szalenie złości to nocne działanie, ucinanie dyskusji, jak dziś myłam okna to słyszałam jak mama ogląda relację z tej komisji w sprawie Trybunału i cóż, ręce mi opadały. Najciekawsze było to co zrobili wczoraj, jak im nie poszło głosowanie to je sobie powtórzyli i szczerze przyznali,że po prostu im za mało głosów było… Czyli róbcie co chcecie, my i tak zrobimy co nam się podoba. Ten brak dialogu jest najgorszy…
      A pierniczków mam aż za dużo, zaszalałam, dzielę się:)

      Lubię to

      1. heke1809 pisze:

        Dla mnie akurat to jest nieważne za jakiego rządu chciał to zrobić. Jestem zdania, że 99% osób, które tam zasiadały/zasiadają nie powinno w ogóle tam być 😉

        Lubię to

  11. Ja należę do tych nieskromnych wyjątków, która nie zrobiła pierniczków. Cóż, postaram się to naprawić w przyszłym roku. No i jak dobrze, że nie mam TVN24, bo bym się tylko niepotrzebnie denerwowała :).

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s