Moja pasja – 10/30

Moja pasja. Hmm, nietrudno jest ją wskazać. Od wielu lat moje dwie największe pasje sprytnie łączą się w jedną i dają mi- a często i otoczeniu wiele radości.

Tak, nie było zaskoczenia. Moją największą pasją jest gotowanie, mieszanie w garnkach, wałkowanie, obieranie, siekanie, miksowanie, zagniatanie, i niecierpliwe czekanie -wyjdzie czy też nie.

Lubię zmieniać przepisy, tworzyć coś zupełnie nowego, coś zupełnie swojego. Lubię trochę namieszać.

Przy gotowaniu słucham mnóstwo muzyki, i śpiewam. Wałek do ciasta, ewentualnie trzepaczka to wspaniałe substytuty mikrofonu. Oczywiście jako,że moją pasją-tak samo cenną jak pieczenie jest Dave Gahan, najczęściej śpiewam jego utwory. Żaden sernik się nie uda jeżeli nie usłyszy Enjoy  the silence.

photomania-507f60b1944c792f2e3f9f1982f7e298

Sama nie wiem kiedy zainteresowałam się pracą w kuchni. To wyszło naturalnie, jak z Depeszami. W dzieciństwie nie lubiłam jeść, potrafiłam 4 godziny siedzieć nad płatkami z mlekiem i konsekwentnie odmawiać włożenia łyżki do miseczki.

photomania-d74715d0cc02b452a787836aa5a26f45

Mimo niechęci do jedzenia wyrażałam wielką chęć do podpatrywania mamy w  kuchni, do pomagania jej. Cóż  z tego,że później nie chciałam próbować własnych dzień, liczyło się to,że innym smakuje.

photomania-32c32da79f2741b0dd72d2e16cfa14bb

Muszę jednak przyznać,że gotuje się dużo lepiej kiedy potem można podelektować się swoim dziełem. Najbardziej kocham piec ciasta. Kiedy mam gorszy dzień nic mnie bardziej nie relaksuje niż przeglądanie przepisów, szukanie inspiracji, nałożenie fartuszka, włączenie muzyki i pieczenie.

Włączam piekarnik, wyłączam świat. Tak to u mnie działa.

No to ten tego, idę piec.

photomania-bf0cb9180e55324e85d94efcd0b6e553

Ścieżka dźwiękowa- The White Stripes- Conquest

Advertisements

50 uwag do wpisu “Moja pasja – 10/30

  1. S. pisze:

    Jak tylko przeczytalam tytul wiedzialam, ze bedzie o kucharzeniu 😀 podgladam Twojego drugiego bloga i mam pare przepisow zaznaczonych 🙂 Teraz tylko czekam na mozliwosc dorwania sie do kuchni. Jak bede miala wlasna to codziennie cos upichce! 😀

    Lubię to

  2. Widziałam właśnie swojego czasu, że prowadzisz i blog kulinarny, gdzieś mi się mignęło. A twojej pasji wcale się nie dziwię, bo gotowanie to świetna zabawa, jak ja to mówię, istna alchemia:)

    Lubię to

    1. Alchemia, zdecydowanie 🙂
      Już półtorej roku prowadzę mój kulinarny dziennik, jakoś tak głupio było mi pisać przepisy na normalnym blogu, a,że lubię porządek oddzieliłam te dwie kwestie:)

      Lubię to

  3. heke1809 pisze:

    Kochana, ale tym postem to się nade mną znęcasz..
    Jako ciężarna protestuję! 🙂 Nie można tak bez ostrzeżenia hihi 😛 Teraz będą mi się śniły te wszystkie ciasta i ciasteczka, oczywiście z dużą ilością czekolady, a ja nawet lodów w zamrażarce nie mam… I jak tylko coś słodkiego w domu się pojawi, to zrobię nalot na szafkę i tak szybko jak się pojawiło, tak szybko zniknie… A później tylko wyrzuty sumienia, że zjadłam naraz wszystko 🙂

    Lubię to

      1. heke1809 pisze:

        Niby tak, bo w sumie jak zacznie się karmienie to na czekoladę będę mogła tylko popatrzeć 😉 Ale wiesz, jednak jest mi głupio jak np. na stole leży 10 cukierków i w ciągu kilku godzin już ich nie ma 😀

        Lubię to

  4. Zbych pisze:

    Czytając tekst i oglądając załączone zdjęcia zrobiłem się bardzo głodny, trochę to dziwne zważywszy że właśnie skończyłem jeść śniadanie.

    Lubię to

      1. Zbych pisze:

        Dobra, dobra to w ramach „zadośćuczynienia” proszę o informację o syropie cynamonowym 🙂 Rano zajrzałem od razu na tego drugiego bloga o gotowaniu i bardzo mnie to cudo zaintrygowało – to gdzieś można normalnie kupić, tak jak np. syrop klonowy? ewentualnie jaki polecasz?

        Lubię to

      2. Syrop cynamonowy zrobiłam sobie sama, ot wstałam i zobaczyłam co pije moja mama-a ona nie wypije kawy bez syropu o składzie wołającym o pomstę do nieba, stąd też zrobiłam w kwadrans zdrowszy syrop 🙂 Szklanka brązowego cukru, szklanka wody, laska cynamonu,laska wanilii i łyżeczka cynamonu-gotować całość kwadrans i syrop gotowy 🙂

        Lubię to

      3. Zbych pisze:

        Dzięki wielkie – przetestuje jak tylko uzupełnię zaopatrzenie. Chociaż obawiam się, że to będzie straszliwie słodki – zemdliło mnie od samego czytania składników 🙂

        Lubię to

      4. Zbych pisze:

        Wiem, wiem… chociaż moja staroświecka natura zawsze mocno wzbrania się przed dodawaniem czegokolwiek do herbaty a już do kawy to w ogóle „świętokradztwo”. Za to w mojej głowie zrodził się inny szalony plan – wizja wykorzystania owego syropu jako smarowidła do naleśników… hmmm… ewentualnie pod racuchy ale to już wyższa szkoła kucharzenia, choć do pieczonych jabłek to by się ten usłodzony cynamon komponował jak znalazł 🙂

        Lubię to

      5. ja do herbaty i kawy nie daję, ale do kakao już tak. Dałam do ciasta-jako sos, do racuchów, tostów francuskich, do owsianki-bomba dla mnie. Nie lubię kawy,ale jak piję to samą,czarną,bez cukru. Herbata też musi być czysta,chyba,że z natury ma jakieś dodatki 🙂

        Lubię to

  5. sanglant pisze:

    Pierwszej pasji się domyśliłam, natomiast o drugiej pomyślałam, że to pewnie pisanie, a połączeniem jest blog kulinarny. 😉 Regularnie zaglądam, niektóre rzeczy mam ochotę zrobić – może kiedyś się zainspiruję.
    Ja mam na odwrót: nie licząc tego, co uważałam za paskudne (zupy mleczne powodowały tylko odruch wymiotny :)), nie unikałam jedzenia, za to za gotowanie zabieram się z konieczności. Czasami lubię poeksperymentować, ale gdy danie jest tylko dla mnie, zastanawianie się, czy wyjdzie, mnie zbytnio stresuje.

    Lubię to

    1. zupa mleczna jest fuj, popieram 🙂
      W sumie w kuchni cenię szybkość, i często prostotę więc możesz się skusić na wiele przepisów 🙂 Najważniejsze to się nie stresować w kuchni a traktować gotowanie jak zabawę:)

      Lubię to

      1. sanglant pisze:

        Szybkość i prostota w kuchni to coś, co lubię 🙂
        Czasami można szarpnąć się na coś bardziej skomplikowanego albo czasochłonnego, ale na co dzień to niee, ma być szybkie i smaczne 🙂

        Lubię to

      2. Kiedy już będę emerytką to będę gotować dzień dnia 3 daniowe obiady, codzienne coś innego 🙂 Na razie po pracy robię proste rzeczy,a od święta te wymagające więcej niż pół godziny 🙂

        Lubię to

  6. A nie pomyślałaś o tym, żeby przekłuć pasję na zarobek, czyli iść do Masterchefa lub coś w tym stylu? To pozwoliłoby Ci ziścić marzenia, bo o ile pamiętam, chciałabyś otworzyć małą knajpkę. Myślę, że na brak klientów nie mogłabyś narzekać :).

    Lubię to

  7. przeglądam Twojego bloga kulinarnego i zazdroszczę… tyle masz tam fajnych rzeczy, a u mnie w domu wszystko by się spotkało z komentarzem „nie będę jesć takiego g**na”, bo wszystko co nowe jest złe :/

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s