Pytania,nie bez odpowiedzi

Jako,że pogoda za oknem mnie do wszystkiego zniechęca, znów odpowiem na parę pytań, a bo czemu nie?:) Skoro Blondynka pyta, ja odpowiadam.

1. Gdybyś miał/a możliwość zagrać w filmie, to w którą postać chciał/a byś się wcielić?

Rozumiem,że chodzi o coś co już nagrano? Cóż, nie chciałabym wystąpić w filmie, a w dużo skromniejszej produkcji. W zasadzie nakręcił ten filmowy kawałek prawdziwy reżyser, więc się liczy. Bardzo chciałabym zagrać tę panią z tego teledysku.  Pewnie za każdym razem gdy główny aktor przystępowałby do rozpinania guziczków koszulki, dostawałabym ataków ekscytacji, a reżyser krzyczałby- cięcie. Tak więc, kręcilibyśmy pewnie miesiącami…

2. Twój sposób na długie, jesienne wieczory?

Najchętniej bym je wszystkie przespała. Taki wieczór jak wczoraj, o, tak, poszłabym spać i obudziła się na wiosnę. Radzę sobie dzięki sile woli, która wmawia mi,że ciepły koc, kubek kakao, i dobra książka o tej porze roku smakują lepiej.

3. Masz możliwość włożenia jednego przedmiotu do kapsuły wysyłanej w kosmos. Co by to było i dlaczego właśnie ta rzecz wg Ciebie powinna trafić do obcej cywilizacji, jeśli istnieje? 😉

Zdecydowanie byłaby płyta Depeche Mode, dałabym Ultrę, bo jakoś tak pasowałaby swoją mrocznością do szarości kosmosu. Niech małe zielone ludziki, też posłuchają dobrej muzyki. A co.

4. Złota jesień czy biała zima? Dlaczego?

Zdecydowanie biała zima,czekam na śnieg, z każdym dniem jesieni coraz bardziej wypatruję białego puchu. Nie zawiedź mnie śniegu!

5. Lubisz podglądać blogi sławnych ludzi? Może jest taki, na który zaglądasz regularnie?

Czasem zajrzę na bloga Kasi Tusk, z dużej sympatii do jej taty.

6. Potrawa, która przypomina Ci dzieciństwo?

Zdecydowanie leniwe pierożki, kocham zapach topionego masełka, cynamonu i twarogowych kluseczek. Na marginesie wiejski serek już czeka w lodówce,by dziś przeistoczyć się w leniwe…

7. Twoja wymarzona randka. Siedzisz wystrojony/a w najlepszej restauracji w mieście, nerwowo spoglądasz na zegarek, a kiedy zegar wybija umówioną godzinę obok Twojego stolika pojawia się … ?

Znając moje wielkie szczęście, obok stoika pojawi się ten facet z którym byłam umówiona, z inną panią. Oczywiście pan mnie nie zauważy, a ja? Cóż, mam nadzieję,że knajpa będzie przyjemna, bo mam nadzieję najeść się na koszt tego pana.

8. Na zakupach kierujesz się marką, czy kupujesz produkty tańszej firmy jeśli wpadną Ci w oko?

Jestem sknerą jeżeli chodzi o własne czy też cudze pieniądze. Zbieram gazetki reklamowe i instruuję każdego co i gdzie warto kupować. Ostatnio kupowanie odzieży zajmuje mi tygodnie, tyle czasu mój wywiad zbiera potrzebne dane, weryfikuje je i wybiera opcję łagodną dla kieszeni. Więc na zakupach raczej kieruję się ceną.

9. Gdybyś miał/a rzucić wszystko, spakować się i zamieszkać w jednym z europejskich miast, to Twoja podróż zakończy się w … ?

Kiedyś powiedziałabym na 100 % w Barcelonie. Ale dziś tak nie powiem. Zatrzymałabym się w małym miasteczku bez nazwy,gdzieś w Toskanii….

10. Najlepsza/najgorsza ekranizacja jaką miałeś/aś okazję obejrzeć to?

Hmm, Quo Vadis, nie daję rady na to patrzeć….

11. Twój zdrowy nałóg, czyli coś, bez czego nie wyobrażasz sobie życia?

Pewnie myślicie,że powiem jakiś banał w stylu, bez czekolady, książek, czy słuchania muzyki? No nie. Nie wyobrażam sobie życia bez kaszki dla dzieci. Jak ja to kocham. Na szybką kolację, na jeszcze szybsze śniadanie. Kaszki górą. Cały czas wierzę,że na tych kaszkach zdrowo urosnę!

Ścieżka dźwiękowa- Depeche Mode- I feel you

Advertisements

42 uwagi do wpisu “Pytania,nie bez odpowiedzi

  1. Zbych pisze:

    Rozumiem że tą najnowszą ekranizację Quo Vadis masz na myśli z Pawłem „Kłodą” Delągiem?
    Co do wysyłania muzyki w kosmos zawsze się zastanawiałem jaki nośnik byłby najwłaściwszy. Tutaj mowa oczywiście o kapsule więc trzeba coś dobrać „namacalnego”. Z drugiej strony wiem że kiedyś astrofizycy wysyłali w kosmos fragment Mozarta jako sygnał radiowy…
    A tą kaszką to mnie zabiłaś – aż muszę spróbować skoro tak zachwalasz… jakiś konkretny gatunek szczególnie polecasz?

    Lubię to

    1. Tą, tą właśnie:)
      Najlepsza dla mnie jest Bobovita, taka z płatkami kukurydzianymi, dla juniora już,można sobie pogryźć 🙂 Ale wstyd nie?:)
      Nie jestem specem od dźwięku, i kosmosu, więc zostawię problem nośnika specjalistom, sama jedynie wybieram to chcę wysłać:)

      Lubię to

      1. Zbych pisze:

        Jak już to mógłbym znienawidzić ową kaszkę, chociaż przyznam szczerze, że po dosypaniu sporej ilości cynamonu wyszła całkiem, całkiem (testowałem owocowo-waniliową z chrupkami ryżowymi). Ponadto wytwór ów (w wersji bez cynamonu) uzyskał absolutnie całkowitą akceptację mojego psa – zawędrował wylizując miską aż na przedpokój.

        Lubię to

  2. kobieta na szpilkach pisze:

    Pamiętałam o tych kaszkach bo pisalas u mnie na blogu o nich x lat temu kiedy jeszcze przemo je jadł. Ja nawet nie próbowałam sama konsystencja mnie naciąga…… A na zimę tez czekam.

    Lubię to

    1. Ja sobie robię takie gęste,że łyżka stoi 😉 Wtedy są pyszne 😉 Jak mi się nie chce robić ciepłego śniadania to sobie je robię, bo szybko i zdrowo:)
      Już Ci zazdroszczę zimy, bo u Ciebie jest śnieg!:)

      Lubię to

    1. Zbych pisze:

      Z tą nadmierną oszczędnością trzeba uważać – cena też kiedyś była u mnie najistotniejszym wyznacznikiem ale wszystko się skończyło wiele lat temu po zakupie w markecie butów (w promocji po nieprzyzwoicie niskiej cenie), które rozpadły się w ciągu 12h od zakupu. Od tamtego czasu wolę wyłożyć więcej a nabyć coś porządnego.

      Lubię to

      1. Ja nie mówię,że nie kupuję markowych rzeczy 🙂 Ale nie idę do pierwszego sklepu i nie biorę pierwszej lepszej rzeczy, tylko szukam, sprawdzam, porównuję i wtedy wybieram opcję najkorzystniejszą 🙂

        Lubię to

  3. sanglant pisze:

    Takie rzeczy, jak kaszki, ryż na mleku, budynie są pyszne, ale nie próbowałam takiej typowej gotowej kaszki dla dzieci – urośnięta jestem wystarczająco. 😉 Za to na wyjazdach czasami tęsknię za moją owsianką…
    Lubię białą zimę, ale ze względów praktycznych wybrałabym złotą jesień: jedno i drugie jest ładne, ale jesienią można dłużej przebywać na zewnątrz, nie trzeba tyle na siebie zakładać ani odśnieżać samochodu.

    Lubię to

    1. auta nie mam, spacerować uwielbiam jak mi trzeszczy śnieg pod nogami, a nie kleją się liście do butów 🙂 No i ja chyba naprawdę mróz. Pewnie dlatego,że jak jest złota jesień to wiem,że czeka mnie szary listopad jeszcze, a jak jest zima to już blisko do wiosny niż dalej:)
      Te kaszki są fajne bo cóż, dodaję wodę-nawet nie ciepłą i jest śniadanie:)

      Lubię to

  4. kiedy dodawałam Cię na listę nominowanych byłam pewna, że będziesz jedyną osobą, u której jestem w stanie przewidzieć jakąś odpowiedź na 100% i że na wymarzonej randce dołączyłby do Ciebie członek zespołu Depeche Mode… A tu takie zaskoczenie, no wiesz co!;D

    Lubię to

      1. Bardziej chodzi o ludzi, o styl życia, pewne sprawy na urlopie są fajne,ale w codziennym życiu już nie są takie miłe. Np kuzynka zgubiła dokumenty i wyrabianie ich było katorgą, chaos, każdy dużo mówi, a nic nie potrafi zrobić, ciągle słyszała proszę przyjść jutro.

        Lubię to

  5. Ja napisałam, że najgorsza jest ekranizacja „Starej baśni”, bo wyleciał mi z głowy „Quo vadis”. Faktycznie nie dało się patrzeć na ten film, nie wiem jaki diabeł pokusił cenionego przecież reżysera- Kawalerowicza, do ekranizacji książki…I jeszcze Mielcarz wypromował ;).

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s