Poniedziałek z książką

Poniedziałek 8 rano, a ja wciąż w piżamie. Mój weekend nie ma końca. Co robię? Na przykład piekąc ciasto dodaję do kruszonki pieprzu zamiast mąki-pomylenie cukru z solą jest przecież zbyt banalne. Dozując łyżeczkę syropu wylewam pół butelki na torebkę. Spaliłam kominek zapachowy, biedak nie wytrzymał nadmiaru aromatu syberyjskiej sosny. Odcedzając makaron do leczniczego rosołu zapomniałam o durszlaku, cały makaron wylałam do zlewu… Aby zminimalizować straty postanowiłam więc zająć się tylko tym co potrafię-czytaniem. Przy okazji korzystając z zaproszenia Moniki odpowiem na parę pytań o czytanie właśnie.

1. Czy masz ulubione miejsce do czytania w domu?

Zdecydowanie moje łóżko jest miejscem gdzie czyta mi się najmilej i gdzie czytam najwięcej. Aczkolwiek tak naprawdę nawet smażąc kotlety potrafię co nieco poczytać.

2. Zakładka czy świstek papieru?

Zakładka zdecydowanie. Papier jest zbyt oczywisty. Lubię zbierać zakładki, albo sama je robię z pocztówek.

3. Umiesz przerwać lekturę w dowolnym miejscu, czy musisz doczytać do końca rozdziału, strony, itp.?

Nie mam problemu by skończyć czytanie w połowie książki, rozdziału, zdania czy słowa. Czasem przy tym cierpię, bo wolałabym wiedzieć co jest dalej, ale nie mam z tym większego problemu.

4. Czy jesz lub pijesz przy czytaniu?

Bez kubka herbaty/gorącej czekolady czy zwykłego kakao nie ma czytania. Tak jest bez śniadania, obiadu, kolacji, przekąski, ciasta… Uwielbiam jeść przy lekturze. Nawet nie przeszkadza mi w tym to,że  w książce jest np opis stanu rozkładu zwłok. Dobra lektura wyostrza apetyt.

5. Wielozadaniowość. Muzyka, telewizja w trakcie lektury?

Oczywiście. Jestem dziwakiem-słucham radia, czytam książkę, w tle oglądam wiadomości i wiem co w każdym z tym elementów aktualnie się dzieje. Nie potrzebuję bezwzględnej ciszy by zacząć czytać.

6. Jedna książka na raz czy kilka?

Czytam naraz dwie. Jedną tradycyjną, drugą na czytniku. Tą pierwszą czytam rano, po przebudzeniu-nic mnie nie budzi lepiej niż parę stron książki, i przed snem-nic mnie tak nie relaksuje niż przewracanie kartek papieru. Ebooki towarzyszą mi w ciągu dnia. Zazwyczaj staram się wybrać jeden kryminał i coś lżejszego, tak w opozycji do trupów i seryjnych morderców.

7. Czytasz w domu czy wszędzie?

Wszędzie, zdecydowanie wszędzie.

8. Czytasz głośno czy po cichu?

Po cichu. Ostatni raz głośno czytałam w 6 klasie podstawówki, mieliśmy wybrać ulubiony fragment Chłopców z placu Broni, losowe osoby czytały na ocenę. Pani wybrała mnie, gdy zaprezentowałam moją wersję śmierci Erno Nemeczka, wszyscy się rozpłakali,a  pani chlipiąc wstawiła mi 6 i zabroniła więcej czytać  na głos, bo wszystkich zbyt wzruszam.

9. Zerkasz w nieprzeczytane części książki, przeskakujesz strony?

Lubię sobie przekartkować książkę, ale nie czytam co jest dalej. Nie wiem czemu to robię, ale nim przeczytam muszę przekartkować całość i sprawdzić czy wszystkie kartki są na swoim miejscu.

10. Łamiesz grzbiet książki, czy wolisz,  żeby pozostał jak nowy?

Lubię jak książki wyglądają jak nowe przez długi, długi czas…

11. Piszesz w książkach?

Nigdy. Dla mnie to jak poprawianie autora, nieszanowanie jego pracy. Poza tym lubię dbać o książki.

12. Nietypowy bibliofilski gadżet/wymarzone miejsce na książki?

Mam w domu plan pokoju do czytania /słuchania muzyki. Jest jasny, od góry do dołu zawalony książkami, muszę mieć drabinkę by sięgnąć po te najwyższe pozycje. W myślach jest tam szezlong, i wielkie okno z widokiem na ogród… I oczywiście tylko 3 kroki do kuchni.

Ścieżka dźwiękowa-Depeche Mode-Enjoy the silence

Advertisements

48 uwag do wpisu “Poniedziałek z książką

  1. Ja muszę doczytać do jakiegoś punktu typu koniec rozdziału, inaczej mnie złości, że muszę przerywać – dlatego wolę krótkie rozdziały. 🙂 Najczęściej ne czytam też kilku naraz, bo lubię się wczuć w jedną konkretną.
    Jako zakładkę wolę kawałek papieru, i tak je zawsze gniotę w palcach i niszczę. Jedną mam taką z tkaniny i ona mi się nadaje, bo mogę się nią bawić, a ona się nie rwie ani nie łamie. 😀 Ale książek nie lubię niszczyć, lubię, gdy wyglądają jak nowe.
    Dla mnie szezlong idealnie nadaje się do czytania, ale nie mam w domu szezlonga. Myślałam, że fajnie mieć jeden nadmiarowy niewielki pokój i go zagospodarować jako pokój taki do czytania i komputera, ale już sama nie wiem, czy bym taki chciała.
    Ciasto z pieprzem mogłoby być ciekawe 🙂

    Lubię to

    1. Ja marzę o takim pokoju do czytania, ale pewnie znając mnie miałabym taki pokój a i tak leżałabym na kanapie i czytała 🙂
      Ja problemu nie mam by nagle skończyć czytanie książki, nawet jak do końca rozdziału daleko. Wyćwiczyłam tę umiejętność przy dojazdach na studia autobusami i koniecznością nagłego zamknięcia książki 🙂
      Mam taką śliczną zakładkę magnetyczną, sama się zamyka, ma piękne cytaty z Szymborskiej,ale nie używam,bo ja często gubię zakładki i mi kurcze szkoda:)

      Lubię to

  2. Blueberry pisze:

    Ja mam fizia i uwielbiam doczytywać do końca rozdziału.

    Co do pisania po książkach to też nigdy tego nie robię. Zawsze są spiny przez to z żoną teścia, która uwielbia wpisywać dedykacje do książek. My tego z P. nie robimy, a ona zawsze komentuje ich brak 😉

    Lubię to

  3. Alez Ty wielozadaniowa jestes i tak to wszystko ogarniasz! Podziwiam, ja ciszy absolutnej nie potzrebuje, ale nie moge sie skupic na czytaniu (ze zrozumieniem) i sluchaniu na przyklad muzyki w tym samym czasie. Ksiazki i jedzenie pasuja do siebie 🙂 Dziekuje za udzial w zabawie., Brdzo przyjemnie bylo sie czegos dowiedziec o Twoich upodobaniach czytelniczych, a tam widac ostro trup sie sieje;)

    Lubię to

    1. Sieje się sieje gęsto=dziś mam dwóch, w sumie dość mało, po ostatnich lekturach 🙂
      Ja właśnie jak nie mam muzyki, nie wiem odgłosów z telewizji ciężko się skupiam, nie wiem czemu tak mam? W ogóle ja nie lubię ciszy to pewnie stąd się wzięło?;)

      Lubię to

  4. S. pisze:

    Za dobrze Ci 😛 ja od 6.30 w pracy w poniedziałek 🙂 pragnę dnia wolnego, bym mogła coś upiec, nie spieszyć się z niczym… ehh…

    Też lubię wertować książki i czasem podczytuje zakończenie 😀

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s