Zamyślona jesień

Mam wrażenie, że przespałam cały wrzesień i solidną połowę października. To co widać za oknem nie zachęca do wyjścia z domu, ba nie zachęca do wstania z łóżka. Zimno, szaro i deszczowo. Postanowiłam dać nadchodzącej jesieni szansę, zachwycać złotą polską jesienią, tymczasem od razu dostałam przypomnienie,że czeka mnie ponury listopad.

photomania-7c3ebdf7a203d4d86f7053e65a291d61

Taka pogoda wpływa na mnie wyjątkowo refleksyjnie. Mam ochotę oglądać smutne filmy, pić herbatę z goździkami i plastrem pomarańczy i dumać nad swoim smutnym losem. Jakby na przekór pogodzie pewien portal społecznościowy dzień dnia informuje mnie o kolejnych zaręczynach, ślubach, narodzinach dzieci czy też planowanych narodzinach. Tymczasem ja zaliczam porażkę za porażką. W sobotę koleżanka zaprosiła mnie do siebie, skończyło się na tym,że siedziałam w towarzystwie kolejnego kandydata do pokonania mojego staropanieństwa. W kategorii najgorszych spotkań to zasługuje na zaszczytne miejsce numer jeden. Owszem na pierwszy rzut oka owy kandydat prezentował wysokie walory fizyczne. To było do czasu wypowiedzenia pierwszego zdania- czy ty masz 18 lat, bo nie wiem czy przynieść ci piwo? Nie, nie piję, ale mogę, od prawie 10 lat. W sumie powinnam się cieszyć ze swojej dziecięcej fizjonomii, zaoszczędzę na botoksie i złotych niciach. Mimo wszystko zrobiło się niezręcznie. Okazało się,że on liczył na to,że mam te 18 lat. Tak mu podpowiedziało zdjęcie na pewnym portalu społecznościowym. Tak drodzy państwo, jestem za stara. Do tego kiedy wracałam walcząc z deszczem i rozpadającym się parasolem do domu rozerwała mi się na dwie części torebka. Jako,że noszę ze sobą pół domu zdenerwowałam się maksymalnie. Nie dość,że jestem starą panną, chyba za starą na pannę, starą babą to jeszcze z rozprutą torebką i rozklekotanym parasolem.

Następnego dnia wyruszyłam rano do kościoła. Zdecydowałam na najwcześniejszą Mszę, owszem byłam zaspana i lekko spóźniona, ale nowy wikary ma piękne kazania. No więc stoję i słucham, gdy szturcha mnie kościelny-przepraszam,ale chcę powiesić zapowiedzi. No tak, oparłam się o gablotę z ogłoszeniami, blokując ogłoszenie cudzego szczęścia. Grzecznie się przesunęłam, na co usłyszałam-pani taka zamyślona… A panie stojące za mną-jaka tam zamyślona, zakochana, to widać, pewnie nie może się doczekać aż zawiśnie na zapowiedziach, ach ja zawsze poznam zakochanych ludzi, taka ta młodość piękna,no to mówi pani jak on się nazywa? Do dyskusji o moim wielkim zakochaniu włączyło się prawie pół kościoła-co nie  było zbyt trudne, biorąc pod uwagę fakt,że na 7 rano przychodzi kilkanaście osób. Długo zastanawiam się na ciętą ripostą, ostatecznie doszłam do wniosku,że nie ma to sensu. Sens znalazłam w łapaniu chwili bez deszczu na spacer po parku, kolejny samotny i chwilę wytchnienia w herbaciarni…

photomania-52997dc90144eb0fb95a4c888a37468c

Ścieżka dźwiękowa-Red Hot Chilli Peppers- Porcelain

Advertisements

72 uwagi do wpisu “Zamyślona jesień

  1. Na razie Cię wkurza to, że traktują Cię jak nastolatkę, ale za kilka lat będziesz się z tego cieszyć, wierz mi na słowo :).

    U mnie też sentymentalne i refleksyjnie, a nawet nie pada…

    Lubię to

      1. Ja mam ten sam problem i mnie zaniżanie wieku frustruje i dość mocno irytuje. To, że człowiek w miarę młodo wygląda nie oznacza, że sfera wizualna idzie w parze z mentalną,a ja czuję się po prostu staro.

        Lubię to

      2. Ja też mam stare wnętrze, to znaczy już w gimnazjum czułam się jak 40 latka wewnątrz. A wygląd zatrzymał się w gimnazjum i ludzie oceniają mnie po wyglądzie-słodka, młodziutka, głupiutka…

        Lubię to

  2. angel pisze:

    O rany! Ja mam nadzieję, że jednak ta refleksyjna, smutna jesień nadejdzie jak najpóźniej. Przed nami jeszcze babie lato i piękna złota jesień i ja się tego trzymać będę… Przyjedź na południe tu dziś słonko świeci 🙂
    No i pamiętaj kandydat gdzieś tam jest 🙂 Tylko jest złośliwy i się chowa :/ I nie bądź smutna, na miłość zawsze jest czas. A jesień też może być piękna :*

    Lubię to

  3. To wszystko przez pogodę, tak to jest jak nagle z 35 stopnie robi się 15 😦 Ale pocieszę Cię że druga połowa września ma być podobno ładniejsza i cieplejsza (może złota polska jesień?) Humor i dobra passa wtedy wrócą, na pewno 🙂

    Lubię to

  4. Samotność może być frustrującą. Ja ją zajadałam. Jak już odpuściłam sobie temat stwierdzając, że chyba czeka mnie samotny żywot i na nic nie nastawiałam to wreszcie zaczęło się coś dziać. Miłość więc przychodzi w najmniej oczekiwanym momencie jak dla mnie. Trzymam jednak kciuki byś nie musiała zbyt długo czekać. Wydaje mi się jednak, że jak już dosięgnie Ciebie strzała amora to będzie to już ten właściwy osobnik:)

    Lubię to

    1. A co do wieku jeszcze to mnie swego czasu osłabił nieco własny dziadek, który widząc, że nie ma wolnego krzesła zaproponował bym usiadła mu na kolanach. To było 2 lata temu, a ja byłam w połowie odmiennego stanu… Wiem, że chciał dobrze, ale potraktowanie mnie jak pięciolatka wydało mi się po prostu DURNE! Nie wiem czy to przez wzrost czy przez co traktuje się mnie jak gówniarza, ale nie znoszę takich sytuacji, bo siwieję, zbliżam się do trzydziestki. a tu takie smaczki…

      Lubię to

      1. Mi ostatnio pan w sklepie powiedział kiedy oglądałam kolczyki – dział dziecięcy mam tutaj, biedroneczki i żółwiki. Grzecznie poszłam oglądać biedroneczki 😉

        Lubię to

    2. Ja się w ogóle na nic nie nastawiam, ale cóż nie wychodzi. W sumie jak się nastawiam nie wychodzi, i jak się nie nastawiam też nie wychodzi. Patologicznie jestem niezdolna do miłości 🙂

      Lubię to

  5. Widzę, że nie tylko mnie będą pytać o dowód do czterdziestki 🙂 Co więcej, u mnie też ‚plaga’ ślubów, zaręczyn i narodzin.
    Masz może wrażenie, że powoli trafiasz na społeczny margines, bo kupki, kaszki i przedszkole nie są na szczycie Twojej listy ulubionych tematów do rozmowy? Bo mnie to powoli zaczyna doskwierać….

    Lubię to

    1. Trafiam, nie, jestem już od jakichś 3 lat. Mam wrażenie,że wszyscy mają kogoś do pary, dzieci, rodziny, tylko nie ja. I cóż moi znajomi mają inne tematy, coraz bardziej czuję,że nie pasuję. Bo nie doradzę najlepszego pediatry, nie wiem co robić gdy dziecku wyskoczy jakiś pryszcz, albo gdzie kupuje się podkłady porodowe…

      Lubię to

      1. Czyli nie jestem osamotniona w swoim odczuciu, że przyjaciele są dobrzy tylko do momentu, w którym ich życie rozwija się tak samo jak wszystkie w koło. U mnie żonate koleżanki albo koledzy mający żony/narzeczone starają się mnie unikać, bo jestem wolna i stanowię ‚konkurencję’ :/

        Lubię to

      2. Konkurencję, ale po prostu słyszy się-ty to masz takie proste życie, nic się nie dzieje, a u mnie i tutaj następuje godzinny monolog i nagle okazuje się,że to już koniec spotkania. Bo jak nie masz męża i dzieci to twój żywot jest niewart uwagi…

        Lubię to

      3. Nie masz męża i dzieci to nie wiesz czym są problemy i prawdziwe życie – znam to… Najgorsze, że w ten sposób zapowiada się całe moje życie, bo nie zamierzam zakładać rodziny tylko po to, żeby nie zostać alienem.

        Lubię to

      4. Ja bym chciała założyć, nie mam tego nie ze swojej winy, ale fakt,że nie mam dzieci nie czyni ze mnie nudnego człowieka. Ponoć przeważają single itp, a jednak w moim otoczeniu tylko ja jestem samotna.

        Lubię to

      5. Jestem sama z wyboru i zwyczajnie nie chcę zakładać rodziny, ale nie planowałam w związku z tym zrywania kontaktu ze sparowaną częścią świata – oni podjęli decyzję za mnie. Może kiedyś przeprowadzę się nad morze, będziemy dwie samotne 😀

        Lubię to

  6. Co za gość, to ile on miał, 20? Przypomniało mi się, jak przez kilka dni zaczepiał mnie pewien stary Niemiec, w końcu zapytał kolegi ile mam lat i też stwierdził, że za dużo – nie wiem, ilu oczekiwał, ale przynajmniej przestał i przerzucił się na kogoś innego. 🙂
    Fajnie być braną za młodszą, ale bez przesady, bo ludzie nie traktują młodszych poważnie i rozumiem, że to może być wkurzające.
    Bardzo lubię wczesną jesień a z tego, co słyszę, w tym roku pogoda jest beznadziejna – albo upały, albo od razu zimno i szaruga. U mnie też teraz zimniej, bardziej deszczowo, szaro i mgliście, ale słońce też czasami wyjdzie i zrównoważy, wtedy robi się ładnie, ale to nie to samo, co polska jesień.

    Lubię to

    1. 30 ponoć lat miał 🙂 Mi w sumie w pracy przeszkadza mój wygląd, wszyscy myślą,że po lekcjach przyszłam pomóc tacie i nie chcą ze mną gadać, bo niczego nie wiem. Albo traktują jak jakąś idiotkę, jak ostatnio się oparzyłam i miałam opatrunek słyszałam-ojej ma pani ałka, duże kuku sobie pani zrobiła, podmuchać w paluszeczek?
      Najgorsze,że pogoda u nas to same skrajności, albo plus 36 stopni, albo drugiego dnia 11 i deszcz.

      Lubię to

      1. Z tego, co widziałam, to na przykład na fabryce monterzy też wyraźnie mniej poważnie traktowali i na więcej sobie pozwalali wobec mnie (bo kobieta) i wobec chłopaków, którzy właśnie wyglądali młodziej… Nawet miałam wrażenie, że faceta, który był niski i nie nadrabiał szczególnie charakterem (bardzo go lubiliśmy, ale miał w sobie coś pociesznego), też każdy mniej poważnie traktował. Drobniejsi ludzie też często wydają się młodsi.
        Ale z drugiej strony brak oznak starzenia to zaleta, lepiej trochę odjąć niż dodać. 🙂

        Lubię to

      2. Z jednej strony to miłe, nie powiem. Ale z drugiej, hmm są sytuacje kiedy chciałabym być brana poważniej, a nie jak licealistka 🙂 W końcu bliżej mi do 30-stki,a tu w kółko ktoś się pyta co chcę robić po maturze:)

        Lubię to

  7. Serdecznie mnie rozbawiła sytuacja z kościoła;))
    Współczuję kolejnego zawodu, ja też już się szykuje. Zdaje się, że znów kogoś wygrzebałam z neta:P
    Ja pierdziu dlaczego to musi być tak cholernie trudne? Żądam rychłego zawiśnięcia w kościele!

    Lubię to

  8. Znajdzie się taki, któremu Twój stateczny wiek nie będzie przeszkadzał 😉
    Ja już przestałam odnosić się do jakichkolwiek komentarzy co do mojej osoby, które gdzieś tam słyszę. Odpowiadam, że jak ktoś mniej wie to lepiej śpi ;D

    Lubię to

    1. Tak, niech sobie tam panie poplotkują, widocznie to ich jedyna rozrywka 😉
      Mam nadzieję,ale z roku na rok będę coraz bardziej stateczna, mogę przegapić swój czas, o ile już go nie przegapiłam:)

      Lubię to

  9. Pocieszę cię, ponoć jeszcze w połowie września mają dotrzeć do nas takie pseudoupały, ostatnie podrygi lata:) Ale…ta pogoda też ma swój urok. Przynajmniej dla mnie, każe jakoś zwolnić, zastanowić się nad pewnymi sprawami. To ta słodka wbrew pozorom wszelkim melancholia:)
    Pokonanie staropanieństwa mnie rozwaliło, ten zwrot był genialny XD
    I zasadniczo…nie jestem chrześcijanką, ale nieraz słyszałam, że spokojna kontemplacja, własna medytacja a spacerze i taki rodzaj modlitwy jest tyle samo warto nieraz co msza i jest najbardziej bezpośrednim sposobem więc…może coś w tym jest?:) Zwłaszcza, gdy mamy się denerwować przez ludzkie gadanie, które nas jakoś boli….

    Lubię to

    1. W zasadzie w kościele zawsze stoję sobie z tyłu, z dala od ludzi, bo wtedy się skupiam i przeżywam. A niektóre panie chodzą tylko po to by potem poplotkować kto przyszedł i w czym. Albo i poplotkować podczas Mszy;)
      Pochmurny deszczowy wieczór jest przyjemny, ale pod warunkiem,że nie jest to kolejny wieczór z rzędu 😉 Ale mam nadzieję,że wróci troszkę lepsza aura i nałapię troszkę witaminy D na zapas 😉

      Lubię to

      1. Jak to wszędzie, jedno miejsce i niby powinno łączyć w celu…a wielu ma jakiś inny. Ale właśnie nie ma co oglądać się na innych, tylko nieraz stanąć sobie z tyłu i robić to, co podpowiada serce:)
        I nawet kolejny z rzędu póki co nie przeszkadza ale…dzisiaj mamy piękne słońce. Przynajmniej w Poznaniu XD Mam nadzieję, że i do ciebie dotarło:)

        Lubię to

    1. Też potrafię być rozhuśtana emocjonalnie, nie gorzej niż jakaś 18 latka 🙂 Widocznie on uważa,że damy w moim wieku na drugim spotkaniu oczekują pierścionka i wyznaczają datę ślubu bo czas je goni…

      Lubię to

  10. asia pisze:

    Oj też mnie to drażni z tym wiekiem. Ostatnio gdy siedziałam sobie na ławce podszedł do mnie rówieśnik, z głupimi gadkami, w końcu myślał, że nastolatek wyrwie zaraz i jak doszło do pytania o koniec wakacji, że pewnie smutna, że do szkoły wracać trzeba to mówię, że panie mi za 3 lata 30 stuknie a nie tam jakaś szkoła, od razu gadka mu się zmieniła na normalniejszą;)
    Ps ma być podobno ciepły październik 🙂 Oby bo chciałabym się wybrać jeszcze nad morze;)

    Lubię to

    1. Niech będzie ciepło, musi być. W sumie takie 17-18 stopni bez deszczu mi starczy, upałów być nie musi. Nie jestem bardzo wymagająca:)
      Mnie też się każdy pytał ostatnio jak koniec wakacji, i czy powrót do szkoły mnie smuci. Też mówię,że za 3 lata 30, a ostatni raz byłam w szkole jak uczyłam dzieciaki to zmienia się rozmowa:)

      Lubię to

      1. asia pisze:

        Też by mi tyle stopni wystarczało,byle nie padało i za mocno nie wiało;)
        Te słowa „3 lata do 30” zawsze wszystkich uciszają 😀

        Lubię to

  11. Ale ładne zdjęcie Ci wyszło z tej deszczowej pogody. 🙂
    Rozśmieszyło mnie to, że jesteś „za stara”. Masaka, faceci się teraz za takimi małolatami uganiają:? Serio? 😀 Teraz masz prawie 10 więcej, to za dużo, jak miałaś 18., to było za mało – weź tu bądź mądra. 😛
    Nie ma co szukać księcia na siłę, sam Ci spadnie z nieba w odpowiedniej chwili. 🙂
    A co do dyskusji w kościele – uwielbiam, te wszechwiedzące panie. 😀

    Lubię to

    1. Wiesz ja nie szukam, mi szukają, ale jakieś to szukanie nieudane, zostanę przy moim poczuciu-albo się trafi,albo i nie 😉
      Właśnie ciężko z wiekiem trafić, albo za już stara albo jeszcze za młoda 😉

      Lubię to

  12. heke1809 pisze:

    To musisz chyba wywiesić transparent z hasłem „Tak, mam już 18 lat od jakiegoś czasu” 😀 Mam nadzieję, że chociaż herbata smakowała 🙂 Jakaś specjalna była? 😉

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s